Karolina Pisarek jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w Polsce. Jej kariera zaczęła się od udziału w jednej z edycji "Top Model", gdzie dostała się do ścisłego finału i był to dopiero początek jej wielkiej kariery. Celebrytka zatańczyła w upragnionym "Tańcu z Gwiazdami", wygrała drugą edycję "Azja Express", a nawet zadebiutowała w filmie. Właśnie otrzymała kolejną filmową rolę.
Karolina Pisarek tej pory wcieliła się w rolę Amelii, siostry Nacho z "365 dni". W jednym z ostatnich wywiadów z Pomponikiem wyznała, że będzie miała okazję zagrać w filmie, do którego już skończyła zdjęcia. Opowiedziała o odczuciach z planu.
Półtora roku temu na planie "365 dni" miałam ogromny stres. Tym razem czułam się dobrze, szczególnie że zostałam otoczona szczególną opieką, dbali o mnie - mówiła Karolina Pisarek w rozmowie z Pomponikiem.
Przy okazji Karolina Pisarek otwarcie przyznała, że rolę dostała dzięki Mateuszowi Banasiukowi. Polecił ją reżyserowi oraz producentowi, którzy bez dodatkowych castingów zaprosili ją do współpracy.
Mateusz Banasiuk, jemu zawdzięczam to, że pojawię się w filmie. Polecił mnie producentowi i reżyserowi. Dziękuję Mati. Już się nie mogę doczekać, aż wszystko będzie w kinie już w drugiej połowie przyszłego roku.
Chodź tutaj nie pada w rozmowie, chodzi prawdopodobnie o komedię "Wieczór kawalerski", w którym Banasiuk i Opozda grają główne role. Film będzie miał premierę w 2023 roku.
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat