Dominika Gwit nie przytyła nic w ciąży. Dlaczego? Zdradziła powód

Dominika Gwit niedługo powita na świecie potomka. Aktorka na Instagramie odpowiedziała na kilka pytań od fanów. Jedno z nich dotyczyło tego, ile przytyła w czasie ciąży. Okazuje się, że u Gwit z powodu problemów z metamoblizmem ta sprawa wygląda trochę inaczej, niż u innych przyszłych mam.

Dominika Gwit wyczekuje narodzin pierwszego dziecka. Przyszła mama znalazła wolną chwilę, żeby udostępnić fanom możliwość zadawania pytań poprzez "Q&A" na InstaStories. Aktorka otrzymała ich całą masę. Jedno z nich dotyczyło tego, czy jej waga zmieniła się w czasie ciąży. Co ciekawe odpowiedź nie była taka oczywista, ponieważ Dominika Gwit zmaga się z zaburzeniami metabolicznymi. 

Polecamy: Dominika Gwit rozpoczyna urlop macierzyński i opowiada o ciąży. "Coś mi wystawało z brzucha"

Zobacz wideo Dominika Gwit pływa na dmuchanym flamingu

Dominika Gwit nie przytyła w czasie ciąży. "To się często zdarza"

Dominika Gwit do tej pory nie zdradziła mediom imienia dziecka, ani także dokładnej daty porodu. Jak podkreślała w wielu wywiadach - chce zachować tę informację dla siebie i dla najbliższych. Mimo to od czasu do czasu prezentuje wybrane przez siebie wiadomości z życia prywatnego. Jakiś czas temu miała baby shower, podczas którego znajomi zaskoczyli ją pięknymi prezentami. Teraz na InstaStories opublikowała opcję "Q&A", gdzie fani mogli podpytywać ją, a aktorką z chęcią odpowiadała na nurtujące ich kwestie. Jedna z internautek była ciekawa, ile Dominika Gwit przytyła w ciąży. Ta zdradziła, że jak do tej pory utrzymuje wagę. 

U mnie się akurat tak zdarzyło, że nie przytyłam nic. Cały czas ważę tyle samo, ile ważyłam, jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży, więc najprawdopodobniej zeszczuplałam dosyć sporo. Ale u dziewczyn plus size często tak jest. Każdy organizm jest inny i akurat u mnie się tak wydarzyło. Wiem, że to jest normalne u osób, które mają zaburzenia metaboliczne tak jak ja. To się podobno często zdarza - podkreśliła.

Słyszeliście o tego typu przypadkach?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.