Anna Lewandowska wraz z mężem i ukochanymi dziećmi przeprowadziła się w tym roku do słonecznej Hiszpanii. Decyzja była podyktowana oczywiście transferem kapitana naszej reprezentacji do FC Barcelony. Rodzina zadomowiła się tam już na dobre. Od niedawna Robert i Anna są właścicielami nieruchomości w katalońskiej miejscowości Stiges. Robert Lewandowski pokazał teraz, jak jego córki bawią się w malowniczym ogrodzie.
Na Robercie Lewandowskim spoczywa ogromna presja. Jest liderem i największą gwiazdą FC Barcelony, drużyny, której mecze są oglądane przez fanów piłki nożnej na całym świecie. Polak wielokrotnie powtarzał, że w złapaniu dystansu i wyciszeniu się najbardziej pomaga mu rodzina. Teraz sportowiec pokazał, jak bawi się z córkami i jednocześnie zaprezentował piękny ogród nowej willi.
Ogród Lewandowskich prezentuje się cudownie. W oczy rzuca się bujna roślinność i trampolina, na której z pewnością doskonale bawią się dziewczynki. Okazuje się, że można tam też grać w kręgle.
Trenerka podzieliła się nagraniem na InstaStories, na którym opisała, jak wyglądał pierwszy dzień Klary w nowej szkole. Starsza córka Lewandowskich poradziła sobie doskonale. Była na tyle dzielna, że zasłużyła nawet na słodkości.
Adaptacja w szkole nie jest zbyt łatwa. Natomiast dzisiaj Klara była bardzo dzielna. Teraz czas na lody - powiedziała Anna Lewandowska.
Wygląda na to, że Lewandowscy szybko przyzwyczajają się do życia w Barcelonie.
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę