Katarzyna Wilk i Mezo pojawiając się w Operze Leśnej przypomnieli swój przebój sprzed 17 lat, "Ważne". Hiphopowy kawałek wzbogacony o partie wokalne Kasi nie zestarzał się mimo upływu czasu i jest do tej pory chętnie grywany na antenach największych polskich stacji radiowych. W Sopocie wykonawcy mieli okazję udowodnić, że ich największy hit nadal brzmi tak samo dobrze.
Występ duetu zaczął się jednak od pewnej niezręczności, gdy wokalistka postanowiła przywitać oklaskującą ich publiczność:
Dobry wieczór, Opole! – zawołała do zgromadzonych.
Sopocka widownia wykazała się jednak wyrozumiałością, reagując na wpadkę rozbawieniem. Dalej już poszło bez zgrzytów i wykonawcy zeszli ze sceny żegnani gromkimi brawami. Mimo to media nie przepuściły okazji, by wytknąć Wilk tę pomyłkę i komentując występ pary koncentrowały się głównie na tym.
Piosenkarka postanowiła pokazać, że ma dystans do całej sytuacji. Na swoim facebookowym profilu opublikowała fotografię ze "ścianki", na której pozuje w towarzystwie Meza. Dołączyła do tego podpis, cytując fragment tekstu piosenki "Ważne":
Szanowni! Całym sercem z Sopotem i "ważne, że potrafisz widzieć dobro" przede wszystkim.
Fani pospieszyli z komplementami pod adresem Wilk:
Jedna z nielicznych polskich wokalistek, która może śpiewać na żywo, czy to w Sopocie, czy w Opolu i słucha się jej wyśmienicie.
Mogę Cię tylko pocieszyć, że w tym roku miała wpadkę taką pani Justyna Steczkowska. Też w Sopocie. Zdarza się.
Wokalistka odpisywała komentującym, także tym, którzy sobie nieco pokpiwali, pokazując, że ma dystans. Dobrze wybrnęła?
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół