Katarzyna Wilk odniosła się do sopockiej wpadki. Dobrze wybrnęła?

Wejście Katarzyny Wilk na sopocką scenę w pierwszym dniu trwającego właśnie Top of the Top Sopot Festival z pewnością zostanie zapamiętane, lecz raczej nie tak, jak życzyłaby sobie tego wokalistka. Ta zdążyła już skomentować swoją powitalną wpadkę.

Katarzyna Wilk i Mezo pojawiając się w Operze Leśnej przypomnieli swój przebój sprzed 17 lat, "Ważne". Hiphopowy kawałek wzbogacony o partie wokalne Kasi nie zestarzał się mimo upływu czasu i jest do tej pory chętnie grywany na antenach największych polskich stacji radiowych. W Sopocie wykonawcy mieli okazję udowodnić, że ich największy hit nadal brzmi tak samo dobrze. 

'You Can Dance' 'Jak oni śpiewają'Przedstawiamy programy telewizyjne, które 15 lat temu były hitami polskiej telewizji

Zobacz wideo Red Lipstick Monster opowiada o makijażowych wpadkach gwiazd

Katarzyna Wilk pomyliła festiwalowe miasta

Występ duetu zaczął się jednak od pewnej niezręczności, gdy wokalistka postanowiła przywitać oklaskującą ich publiczność:

Dobry wieczór, Opole! – zawołała do zgromadzonych.

Sopocka widownia wykazała się jednak wyrozumiałością, reagując na wpadkę rozbawieniem. Dalej już poszło bez zgrzytów i wykonawcy zeszli ze sceny żegnani gromkimi brawami. Mimo to media nie przepuściły okazji, by wytknąć Wilk tę pomyłkę i komentując występ pary koncentrowały się głównie na tym.

Piosenkarka postanowiła pokazać, że ma dystans do całej sytuacji. Na swoim facebookowym profilu opublikowała fotografię ze "ścianki", na której pozuje w towarzystwie Meza. Dołączyła do tego podpis, cytując fragment tekstu piosenki "Ważne":

Szanowni! Całym sercem z Sopotem i "ważne, że potrafisz widzieć dobro" przede wszystkim.

Fani pospieszyli z komplementami pod adresem Wilk:

Jedna z nielicznych polskich wokalistek, która może śpiewać na żywo, czy to w Sopocie, czy w Opolu i słucha się jej wyśmienicie.
Mogę Cię tylko pocieszyć, że w tym roku miała wpadkę taką pani Justyna Steczkowska. Też w Sopocie. Zdarza się.

Kasia Wilk i MezoWpadka na scenie Opery Leśnej w Sopocie. Wilk ze sceny pozdrowiła? Opole

Wokalistka odpisywała komentującym, także tym, którzy sobie nieco pokpiwali, pokazując, że ma dystans. Dobrze wybrnęła?

Więcej o: