W czerwcu, po 25. latach pracy, Edward Miszczak odszedł z TVN-u. Zaskakująca informacja wywołała duże poruszenie na rynku medialnym. Od razu spekulowano, kto może go zastąpić. Wątpliwości właśnie zostały rozwiane. Nową dyrektorką stacji została Lidia Kazen. Do tej pory związana z ramówką stacji TTV i Playera. Właśnie za tę pracę została doceniona. Kim jest nowa szycha TVN-u?
Ogłoszenie przez Edwarda Miszczaka rezygnacji ze stanowiska było szokiem dla całej branży. W opublikowanym na początku czerwca oświadczeniu były dyrektor programowy TVN-u wyjaśnił, dlaczego żegna się ze stacją.
W życiu każdego przychodzi taki moment, że mimo sukcesów odczuwa się potrzebę zmiany. Dlatego podjąłem decyzję o odejściu, ale ludzie i to wyjątkowe miejsce zawsze będą w moim sercu - napisał.
Świat nie stoi w miejscu i właśnie ogłoszono nową ekipę zarządzającą. Nadchodzi nowa era TVN-u. Stanowisko będzie obejmować kobieta, która ma już całkiem spore doświadczenie jako dyrektorka programowa. Wcześniej związana była z TTV. W jednym z wywiadów udzielonych portalowi Wirtualne Media na temat ówczesnego stanowiska wyznała, że chce robić telewizję, która zainteresuje różne grupy społeczne.
Chcemy tworzyć telewizję, która jest dla wszystkich. Mam poczucie, że zarówno widzowie z Warszawy, jak i Dobczyc znajdują w TTV coś dla siebie - powiedziała w wywiadzie.
Kim prywatnie jest nowa dyrektorka TVN-u? Wiadomo o niej niewiele. W jednym z wywiadów wyznała, że w wieku 15 lat opuściła Dobczyce, rodzinną miejscowość w Małopolsce i wyruszyła do Krakowa. W rozmowie z Wirtualnymi Mediami powiedziała też, że ma dużą rodzinę i uwielbia kontakt z ludźmi. To właśnie od nich zdobywa cenne informacje na temat tego, "co się aktualnie podoba".
Mam liczną rodzinę, która rozsiana jest po całym kraju. Często wyjeżdżam, rozmawiam z ludźmi - powiedziała.
Zastępczyni Edwarda Miszczaka ma też kilku bliskich znajomych z branży. Trudno się dziwić, przez lata działania w mediach, tego typu kontakty wywiązały się naturalnie. Przyjaźni się m.in. z Przemysławem Kossakowskim. Była nawet jego gościem na weselu z Martyną Wojciechowską. Po głośnym rozstaniu pary jasno zadeklarowała wsparcie dla podróżnika. Kiedy dziennikarz zdecydował, że odchodzi z mediów, w pożegnalnym wpisie zwrócił się bezpośrednio do przyjaciółki. Podziękował za szansę, którą dostał w zarządzanej przez nią stacji.
Na koniec chciałbym podziękować mojej przyjaciółce, Lidce Kazen, która dziesięć lat temu uwierzyła w bezrobotnego artystę, powierzając mu prowadzenie programów telewizyjnych, a dziś przyjmuje moją decyzję ze zrozumieniem i szacunkiem - napisał w pożegnaniu.
W TTV Lidia Kazen stawiała na różnorodność i tolerancję. Jak się okazuje, taki dobór programów bardzo odpowiadał widzom stacji.
Różnorodność. Od samego początku stawiamy na miks programowy. (...) Okazuje się, że ten miks przypadł widzom do gustu. Mogą się zabawić i zrelaksować, a jednocześnie zobaczyć coś, co ich poruszy do głębi. I to jest nasz wielki sukces, a ja jestem dumna, że ta różnorodność i tolerancja na inność jest przez widzów akceptowana - wyznała w rozmowie z Wirtualnymi mediami.
Czy stację TVN czekają duże zmiany? Przekonamy się w najbliższym czasie.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Zobacz też: Rozenek świętuje urodziny Omeny Mensah. Pokazała ich zdjęcie sprzed dziewięciu lat. Ale się zmieniły!
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Wszyscy mówią o nagraniu z udziałem Majdana. Ten nie wytrzymał: Zachowałbym się tak jeszcze raz
Lewandowska pokazała mieszkanie w Warszawie. Minimalizm ponad wszystko
Agnieszka z "Rolnika" nie do poznania na nowych zdjęciach. Co za metamorfoza
Był w "Kuchennych rewolucjach", dziś ściga go policja. Wystawiono dwa listy gończe
Pierwsze królewskie wyjście księżnej Kate w 2026 roku. Tak oceniła ją stylistka