Małgorzata Rozenek jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej rozchwytywanych gwiazd polskiego show-biznesu. Od lat nie może narzekać na brak propozycji zawodowych, a największą rozpoznawalność przyniósł jej program "Perfekcyjna pani domu". W podcaście "WojewódzkiKędzierski" wyznała, że jej marzeniem jest poprowadzić "Dzień dobry TVN", a niedawno pojawiły się doniesienia, że faktycznie otrzymała propozycję współpracy. Do tej pory jednak nie zostały one oficjalnie potwierdzone i na razie Rozenek występuje w śniadaniówce w roli gościa.
Małgorzata Rozenek aktywnie rozpoczęła weekend. Z samego rana pojechała na siłownię i pod okiem trenera intensywnie pracowała nad sylwetką. Kilka godzin później sportowy strój zamieniła na elegancki komplet i pojawiła się na antenie "Dzień dobry TVN". W drodze do studia zdradziła, dlaczego otrzymała zaproszenie do śniadaniówki.
Podsumujemy dziesięć lat mojej pracy w telewizji, bo właśnie dziesięć lat temu zadebiutował na ekranach program "Perfekcyjna pani domu". Tyle się wydarzyło od tego czasu, że na pewno będzie o czym rozmawiać - powiedziała na InstaStories.
Tego dnia Małgorzata Rozenek ubrana była cała na biało. Do dopasowanego topu na ramiączkach włożyła cekinowe spodenki z wysokim stanem i oversizową marynarkę. Dobrała srebrne szpilki, duże okulary przeciwsłoneczne i biżuterię w postaci łańcuszka z brylantem i obrączki z cyrkoniami. "Perfekcyjna" postawiła na delikatny makijaż i rozpuszczone, wyprostowane włosy. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii u góry strony.
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym