Kasia i Andrzej Gąsienicowie są małżeństwem, które popularność zdobyło dzięki komentowaniu telewizyjnej rzeczywistości w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Para wraz z dwójką dzieci mieszka na co dzień w Zakopanem. Teraz jednak rodzina buduje nowy dom. Efektami prac celebrytka pochwaliła się na Instagramie.
Kilka miesięcy temu Kasia Gąsienica opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać było tylko fundamenty domu. Za to na początku czerwca celebrytka pochwaliła się postawionym już szkieletem budynku. Teraz podzieliła się nową fotografią, która jest dowodem na to, że prace budowlane idą pełną parą.
Teraz.
Do krótkiego opisu postu Kasia dołączyła kilka hasztagów. Jeden z nich zdradza, że powierzchnia nieruchomości będzie bardzo mała - 35 mkw. Celebrytka nie zdradza wiele więcej szczegółów. Na pytanie internautki o lokalizację domu, żartobliwie odpowiedziała, że jej nie pamięta. Jednak jakiś czas temu na InstaStories Gąsienica nieco ją przybliżyła.
300 kilometrów od Zakopanego. Większość robimy własnymi łapami i łapami rodziny i znajomych. Taka rodzinna budowa, później będziemy rodzinnie balować.
Kasia nie zdradziła również, kiedy planuje zakończyć prace budowlane, W tym momencie mieszka z mężem w góralskim domu w Zakopanem. Na Instagramie publikuje co jakiś czas zdjęcia z domowego zacisza.
Rodzina ma góry nie tylko za oknem, ale i w domu. Jest klimatycznie, a styl można określić jako rustykalny z elementami góralskimi.
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Ujawniono szczegóły śmierci Presleya Gerbera
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Kłeczek przesadził w Sejmie. Są konsekwencje. Oj, zabolą
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz nie zostawiła tego bez komentarza. "Przekraczanie granic"