Od czasu do czasu w mediach pojawiają się informacje o kryzysie w związku Sebastiana Karpiel-Bułecki i Pauliny Krupińskiej. Niedawno o problemach w małżeństwie spekulował tygodnik "Na żywo". Tabloid informował, że w życiu piosenkarza pojawiła się inna kobieta. Teraz do tych doniesień odniosła się jego żona.
Redaktorzy "Na żywo" twierdzili, że piękna chórzystka wspierała Karpiela-Bułeckę podczas występu w Opolu, kiedy za kulisami zabrakło żony.
Za kulisami artysta mógł liczyć na wsparcie kolegów z zespołu oraz dwóch chórzystek, z czego jedna ciemnowłosa piękność z rozczuleniem spoglądała na lidera, a on odwzajemniał jej troskę swoimi spojrzeniami.
Teraz Paulina Krupińska, która wróciła z wakacji z mężem i dziećmi, odniosła się do tych doniesień w rozmowie z portalem Jastrząb Post. Gwiazda stwierdziła, że nie martwi się o przyszłość małżeństwa.
Byliśmy we dwoje z dziećmi i z grupą przyjaciół. Dzisiaj wróciliśmy i dosłownie chwilę przed pokazem przyjechałam z wakacji. Nie wiem, co miałabym ratować. (...) Według mediów może bym musiała coś ratować. Bardzo lubię czytać rewelacje na mój temat, na temat mojego życia prywatnego, mojej pracy, mojego związku. To jest bardzo interesujące.
Paulina Krupińska wypoczywała na Mazurach. Prezenterka spotkała tam koleżankę z planu. Agnieszka Woźniak-Starak także postanowiła wyrwać się z miasta i spędzić trochę czasu blisko natury.
Bedoes pożegnał Maję Gadowską. Te słowa chwytają za gardło
Wielki przełom w rodzinie królewskiej. Dzieci Harry'ego i Meghan spotkały się z królem Karolem III
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Majdan został sam w Polsce. Zdradził nam, z jakimi pytaniami dzwoni do niego żona. "To zawsze mnie bawi"
Maja Gadowska nie żyje. Nagrała piosenkę z Łatwogangiem
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Wszystko jasne! Wiadomo, dlaczego 82-letni Rosiewicz nie wystąpi w "Tańcu z gwiazdami"
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Brzydka pogoda nad morzem. Przedsiębiorcy się martwią, a Chajzer zaciera ręce. "Ludzie z nudów..."