Open'er Festival. Według Megan Thee Stallion na scenę wtargnął nożownik. Policja zaprzecza

W piątek ze względu na warunki atmosferyczne odwołana została część koncertów w ramach Open'er Festival. Jedna z gwiazd, której występ nie doszedł do skutku, skomentowała sprawę. Megan Thee Stallion twierdzi, że na scenę wtargnął nożownik. Policja jednak temu zaprzecza.

W Gdyni trwa obecnie jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń lata, Open'er Festival. Niestety w piątek wieczorem ze względy na zagrożenie ekstremalnymi warunkami pogodowymi wyczekiwany koncert, na którym wystąpić miały Dua Lipa i Megan Thee Stallion nie odbył się, a uczestnicy zostali ewakuowani. Jedna z gwiazd, której nie udało się pojawić na scenie, poinformowała fanów, że powodem odwołania występu nie była tylko burza, ale także wtargnięcie nożownika. Sprawę zdążyła już skomentować policja.

Zobacz wideo Open'er Festival ewakuowany

Odwołane koncerty na Open'er Festival. Megan Thee Stallion twierdzi, że powodem było wtargnięcie na scenę osoby z nożem

Tegoroczny Open'er Festival najpewniej zostanie zapamiętany, jako najbardziej pechowa edycja wydarzenia w historii. Jeden z headlinerów, legendarna brytyjska grupa The Chemical Brothers, w ostatniej chwili zmuszona była odwołać występ ze względu na ciężki przypadek zakażenia COVID-19 w zespole. Następnie ze względu na pogodę odwołano część piątkowych koncertów. Megan Thee Stallion, której występ nie doszedł do skutku, opublikowała na swoim Instagramie relację, która rzuciła nowe światło na sprawę:

Open'erOpen'er. Uczestnicy ewakuowani! "Nie wiemy, co mamy robić, gdzie mamy iść"

Jesteśmy w Polsce. Na zewnątrz rozpętał się prawdziwy tajfun. Nawet nie wiedziałam, że w Polsce występują tajfuny. (...) Byłam gotowa wystąpić o północy, by nie zawieść polskich fanów. A gdy ewakuowano cały festiwal, powiedzieli mi o facecie, który wskoczył na scenę z nożem. Z nożem! Nie było mnie tam wtedy. Facet ześlizgnął się ze sceny i spadł.

Informacje przekazane przez raperkę szybko zaczęły rozprzestrzeniać się w mediach. W końcu portal Trójmiasto.pl postanowił zapytać o komentarz przedstawicieli policji. Ci jednak zaprzeczyli takiej wersji wydarzeń:

Jak twierdzą przedstawiciele KWP, podczas festiwalu nie doszło ani do ataku nożownika, ani też do wtargnięcia na scenę osoby z nożem (choć ochrona festiwalu miała faktycznie znaleźć mały scyzoryk u jednej z osób wchodzących na teren Open'era). Według policji zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych przedstawia z kolei ratowników udzielających pomocy osobie, która dostała ataku padaczki.

Marta WierzbickaGwiazdy reagują na ewakuowanie Open'era. Agnieszka Woźniak-Starak jest załamana

Organizatorzy festiwalu opublikowali oświadczenie, w którym proponują rozwiązania w związku z zaistniałą sytuacją.

Więcej o: