Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Iga Krefft rozpoczęła karierę aktorską, będąc jeszcze dzieckiem. Miała 12 lat, gdy otrzymała rolę Uli Mostowiak w serialu "M jak miłość". O show-biznesie wie więc bardzo dużo i potrafi sobie radzić z nieprzychylnymi opiniami. Jednak pod jednym z najnowszych jej zdjęć pojawił się komentarz daleko wykraczający poza dopuszczalne normy.
Iga Krefft przebywa obecnie we Włoszech, które wraz z przyjaciółmi przemierza samochodem. Aktorka chwali się zdjęciami z wakacji w mediach społecznościowych. Na Instagramie pokazała się ostatnio w dwuczęściowym stroju kąpielowym. Jednak to nie fotografia wywołała najwięcej zamieszania, a dołączony do niej opis.
Brzydka w ch*j jestem, ale opalona i spocona jak nikt inny, cudna. Ślę buziaki.
Iga odpowiedziała w ten sposób na wścibski komentarz, który wcześniej dostała, a teraz upubliczniła w kolejnym zdjęciu.
Brzydka w c*uj jesteś, ale talent i głos masz jak nikt inny. Cudna! - brzmiał nieelegancki wpis.
Fani aktorki odnieśli się do słów internautki, która obraziła Igę.
Kur**two najwyższej rangi ten komentarz. Jesteś piękna, zamykam przewód sądowy.
Jaki komentarz piękny. Ciekawe, jaka piękna jest ta pani?
Jak smutnym trzeba być człowiekiem, by napisać komuś obcemu, że jest brzydki.
Myślicie, że Iga w odpowiedni sposób odpowiedziała na hejterski komentarz?
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Mikołaj Krawczyk mówił o żonie i nagle wbił szpilę byłej. "To nie jest fajne"
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Były fajerwerki, czas na dramy i ciarki żenady. Polskie "Love is Blind" zrobi wszystko, żebyście nie przestali oglądać