Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl
18 czerwca Marta Paszkin i Paweł Bodzianny powitali na świecie pierwsze wspólne dziecko. Radosną wiadomością oraz zdjęciami chłopca dumny tata natychmiast pochwalił się w mediach społecznościowych. Teraz na instagramowym profilu jego żony pojawiło się jej pierwsze zdjęcie z synem.
W opublikowanym na Instagramie poście Marta Paszkin poinformowała, że wróciła ze swoją pociechą do domu. Oprócz tego uczestniczka siódmej edycji programu "Rolnik szuka żony" krótko opisała przebieg porodu oraz zdradziła, jak się aktualnie czuje.
Jesteśmy już szczęśliwie od wczoraj w domu (…). Często pojawiało się pytanie o samopoczucie i czy udało mi się urodzić, tak jak tego chciałam. No więc czujemy się dobrze, a poród był naturalny, ale wspierany oksytocyną - mimo sączenia się wód nie było postępu porodu. A tymczasem zajmuję się dalej karmieniem i tuleniem mojego chłopczyka - czytamy na Instagramie Marty Paszkin.
Do wpisu dodała pierwsze zdjęcie z synem. Na fotografii możemy zobaczyć, jak szczęśliwa mama trzyma malucha w objęciach.
Urocza fotografia rozczuliła internautów. Pod postem posypały się gratulacje i miłe słowa skierowane w ich stronę.
Pięknie! Gratulacje, najważniejsze, że jesteście zdrowi i życzę dalej zdrówka!
Zdrowo rośnij mały książę, niech życie przyniesie ci jak najwięcej radości a mało trosk. Rodzicom życzę powodzenia i cierpliwości, a starszej siostrze samych szczęśliwych chwil u boku braciszka.
My również raz jeszcze gratulujemy i życzymy samych wspaniałych chwil.
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę