Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd show-biznesu znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Adrianna Biedrzyńska jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. To tam dzieli się z fanami kadrami z planu, czy pokazuje, jak spędza czas wolny. Tym razem padło na to drugie i aktorka wrzuciła do sieci zdjęcie w stroju kąpielowym z wakacji. Fani aż zaniemówili.
Adrianna Biedrzyńska 30 marca 2022 roku skończyła 60 lat. Aktorka najnowszym zdjęciem udowodniła, że kobieta w dojrzałym wieku może wyglądać pięknie. Pod postem napisała:
Dzień dobry Miami.
Aktorka zdecydowała, że odpocznie daleko od Polski. Wybrała miasto na Florydzie. Adrianna Biedrzyńska udostępniła w mediach społecznościowych zdjęcia, na których prezentuje się w czarnym, obcisłym stroju kąpielowym.
Fani nie mogli pozostać obojętni wobec takich zdjęć. Pod kadrami od razu pojawiło się wiele ciepłych słów. Pisali:
Piękna kobieta. Bardzo atrakcyjna. Pokazała pani piękny dekolt.
Wow! Bogini. Śliczna kobieta. Cudowny widok - podkreśliła inna fanka.
Jej koleżanka aktorka, Agnieszka Mrozińska, także nie pozostała obojętna na wdzięki aktorki. Napisała wprost:
Ale ty jesteś laseczka.
Na odpowiedź Adrianny Biedrzyńskiej nie trzeba było długo czekać. Odpisała żartobliwie koleżance, zdradzając przy tym, co myśli na temat jej słów:
Biorąc pod uwagę mój wiek, Aguś… No można.
Co myślicie o najnowszych zdjęciach Adrianny Biedrzyńskiej w mediach społecznościowych?
Tak Zełenski zachowywał się po rozmowach z Tuskiem w Brukseli. "Jakby mówił..."
Wpadka Meghan Markle. I to od razu na pierwszym publicznym wyjściu w Wielkiej Brytanii
Książulo kupił najdroższy chleb na świecie. "Czuję się jak skończony frajer"
Chajzerowie zachwyceni, że zapewniają innym rozrywkę. O tym zapomnieli
Zięć Donalda Trumpa pozwany. W tle saudyjskie miliardy
Afera wokół nowej rzeczniczki Trumpa i jej kwalifikacje. "W Polsce nie skończyłoby się to najlepiej"
Fabijański i Darya zaskoczyli parę młodą na weselu. "Wszyscy byli w szoku"
Dziennikarka TVP otrzymuje szokujące wiadomości. Zaczęło się od jednego słowa
Wszyscy patrzą na Margaretę i jej partnera. Prawdziwy problem "Kochaj albo wróć" tkwi gdzieś indziej