Zdaniem Wojciechowskiej gwiazdy zarabiają za dużo. Krupińska przepraszać nie zamierza. Co na to Przetakiewicz?

Martyna Wojciechowska ostatnio analizowała sytuację polskich gwiazd i celebrytów. Stwierdziła, że wielu z nich zarabia zbyt dużo - szczególnie porównując te zarobki do zawodów większej odpowiedzialności. Paulina Krupińska i Joanna Przetakiewicz odniosły się do jej wypowiedzi.

Więcej zaskakujących wypowiedzi gwiazd i celebrytów znajdziesz w tekstach na Gazeta.pl

Martyna Wojciechowska stwierdziła w rozmowie z Jastrząb Post, że "w show-biznesie zdarzają się wynagrodzenia, które są nieadekwatne do obciążeń, które są przypisane zawodom takim jak chociażby lekarz czy nauczyciel". To dosyć niebezpieczna wypowiedź, szczególnie za sama działa we wspomnianym środowisku, a swoją opinią mogła narazić się kolegom i koleżankom z branży. Wydaje się, że Paulina Krupińska faktycznie poczuła się nieco urażona. 

Przeczytaj więcej tutaj: Martyna Wojciechowska wbiła szpilę w polski rząd. Poszło o finanse

Zobacz wideo Córka Pauliny Krupińskiej i Sebastiana Karpiela-Bułecki wejdzie do show-biznesu? "Czujemy, że ma predyspozycje"

Katarzyna CichopekCichopek nie zawsze miała styl. Jej poszukiwania to była droga przez ciernie

Martyna Wojciechowska o zarobkach w show biznesie. Co myślą Przetakiewicz i Krupińska?

Joanna Przetakiewicz, poproszona przez Jastrząb Post o komentarz do wypowiedzi Martyny Wojciechowskiej, nie oceniała zasadności wysokości zarobków w show biznesie. Stwierdziła jedynie, że są różne.

Jest to bardzo różne. To są nieprawdopodobne skrajności. Byłam teraz na festiwalu, który odbywa się w Koszalinie od lat. Bardzo mi na tym zależało, ponieważ zostałam zaproszona do jury, aby oceniać zmianę stereotypu kobiet, perspektywy kobiet, stereotypu myślenia o nich, więc było to dla mnie szalenie interesujące. (...) Myślałam, że tam nie zetknę się z takim myśleniem rodem z PRL-u. I bardzo się pomyliłam.

Projektantka pociągnęła temat zarobków kobiet, które wciąż są niższe niż mężczyzn. 

Kiedy posłuchałam tych wszystkich kobiet, artystek, które są operatorkami, reżyserkami, piszą scenariusze, widać, że wkładają w to ogromną pasję, talent i czas, one mi powiedziały, że w świecie filmu istnieje bardzo gruby szklany sufit. I że mężczyźni w każdym z zawodów od aktora po reżysera są o wiele lepiej opłacani i bardziej doceniani. One muszą zrobić dwa razy tyle, żeby się wykazać. Mało tego - powiedziały mi, że asystentki na planie są często nazywane inteligentnym przyciskiem do kawy. To mnie zszokowało.

Paulina Krupińska próbowała rozłożyć na czynniki pierwsze wypowiedź Wojciechowskiej. Jednocześnie przyznała, że jej wcześniej nie słyszała. 

Ciężko jest mi się określić, na pewno można by powiedzieć, że lekarze są nie wszyscy doceniani, nauczyciele również. To powinny być zawody, które naprawdę są dobrze wynagradzane. Nie wiem do końca, bo nie widziałam tej wypowiedzi Martyny, ale jeżeli o to chodzi, to się z nią zgadzam. Nie wiem, do jakich jeszcze innych zawodów mogłabym to porównać.

Uważa, że zarabianie na Instagramie czy poprzez chodzenie na eventy to przywilej. Skoro są chętni, by za to płacić, to "dziwnie za to przepraszać". 

Pytanie, czy to jest sprawiedliwe? Coś tyle kosztuje ile druga osoba jest w stanie zapłacić. Jeżeli ktoś jest w stanie zapłacić danej gwieździe za zdjęcia na Instagramie czy pojawienie się na evencie, a druga osoba bez problemu płaci, ktoś się wycenia, no to wydaje mi się, że jeżeli nikogo się tym nie krzywdzi, to ciężko to skrytykować. Przepraszać za to, że się zarabia, to tak dziwnie - podsumowała.

Zgadzacie się z Krupińską? 

Więcej o: