Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
W środę, 8 czerwca mediami wstrząsnęła informacja o śmierci Aleksandra Kosowskiego, który popularność zdobył jako raper Big Scythe. Prywatnie był synem byłego piłkarza i reprezentanta Polski Kamila Kosowskiego. Teraz zrozpaczony ojciec opublikował poruszającego tweeta, w którym wystosował apel do innych rodziców.
Kamil Kosowski opublikował na Twitterze zdjęcie nagrobka syna. Do fotografii dołączył poruszający komentarz.
Przytulcie dziś mocno ode mnie swoje dzieciaki i dbajcie o nie aż do przesady. Dziękuję za każde dobre słowo.
Przypomnijmy, że Aleksander Kosowski od dłuższego czasu miał problemy ze zdrowiem. W kwietniu tego roku opublikował wpis na Facebooku, w którym wyznał, że sytuacja jest bardzo poważna.
Przez długi czas nie byłem w stanie wstać sam z łóżka i np. wizyty w toalecie nie byłyby możliwe bez mojej dziewczyny, która tak naprawdę od x czasu poświęca się dla mnie w stu procentach. Aktualnie jest już coraz lepiej, ale no jeszcze trochę to chyba potrwa. Straciłem też dużo kilogramów, czuję się trochę słabszy niż wcześniej, dlatego o to też chciałbym zadbać - napisał wówczas.
27 maja premierę miał ostatni singiel artysty "Jedyne bodźce". Big Scythe popularność zyskał dzięki współpracy z Tymkiem i nagraniu wspólnych przebojów: "Anioły i demony" oraz "Język ciała".
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Doda żegna swojego przyjaciela. Słowa gwiazdy wzruszają. "Dziś umarliśmy razem"
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Matka dziennikarki zaginęła bez śladu. Nagle po dziewięciu miesiącach pojawiły się nowe informacje
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Raz blondynka, raz brunetka. Englert ma sposób na "Taniec z gwiazdami"? "Największa wartość wizerunkowa jej obecności w programie"
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Marta Nawrocka ukrywała temblak, ale się wydało. W końcu wiadomo, co się stało
TVP zdjęła ten serial po trzech odcinkach. Plejada aktorów nie uratowała sytuacji. Było mi ich szkoda