Bądź na bieżąco. Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl.
W realnym świecie superbohaterowie z serialowych hitów mogą okazać się zwykłymi złoczyńcami. Przekonali się o tym fani kultowej produkcji "Mighty Morphin Power Rangers". Aktor Austin St. John w serialu grał Red Power Rangera i chronił ludzkość przed złem. Teraz odtwórca tej niezapomnianej roli znalazł się na liście oskarżonych o przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej.
Austin St. John został oskarżony o oszustwa bankowe na dużą skalę. Wraz z nim zamieszanych w proceder jest 17 innych osób. Z oficjalnego śledztwa wynika, że mieli oni na celu oszukanie licznych kredytodawców, poprzez kradzież wcześniej wpłaconych przez nich pieniędzy. Według informacji przekazanych przez Amerykański Departament Sprawiedliwości, wszyscy członkowie grupy przestępczej zostali aresztowani lub wezwani do sądu. Jeśli sąd uzna ich winę, grozi im nawet 20 lat pozbawienia wolności.
St. John nie tylko był aktorem, ale przez wiele lat intensywnie trenował sztuki walki. Zaczął trenować w wieku pięciu lat. Ma czarny pas drugiego stopnia w Tae-Kwon Do oraz czarny pas pierwszego stopnia w judo. Z serialu "Power Rangers" odszedł w połowie drugiego sezonu. Powodem były zbyt niskie zarobki. Ostatni raz w filmie pojawił się w 2019 roku. Zagrał wówczas w produkcji "A Walk with Grace". Do tej pory był dość aktywny także w mediach społecznościowych. Jego profil na Instagramie obserwuje ponad 230 tysięcy fanów. Aktor we wrześniu skończy 48 lat.
Setki skarg po emisji programu Polsatu. KRRiT komentuje
Doda na Dniu Flagi uhonorowała Litewkę. To usłyszała od jego dziewczyny
Miss Szwajcarii zamordowana przez męża, który później zblendował jej ciało. Tuż przed procesem prokuratura ujawnia możliwy motyw zbrodni
Już wszystko jasne! Wiemy, kto trafił do finału "Tańca z gwiazdami"
Była królową polskich seriali, a potem zniknęła z ekranów. Tak dziś wygląda Katarzyna Maciąg. Możecie jej nie poznać
Rzeczniczka Praw Dziecka interweniuje po pełnym łez występie chłopca w "Mam talent!". Jest stanowisko
Biało-czerwona kreacja Dody spotkała się z krytyką. Zapytaliśmy o nią ekspertkę. "To istotna różnica"
Damięcka z nowymi grafikami z okazji matur. Tak wsparła uczniów
Rodzina królewska się powiększy! "Król został poinformowany o radosnej nowinie i jest nią zachwycony"