Więcej na informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Trudno uwierzyć, że ten proceder trwał przez 13 lat. Siatkarz z Włoch Roberto Cazzaniga został oszukany przez kobietę, podającą się za supermodelkę. Ich relacja na odległość trwała latami. A mężczyzna zasilał konto ukochanej coraz większymi sumami. W przekręt, jak donoszą włoskie media, zaangażowana była także jego własna przyjaciółka - a raczej kobieta, która za taką się podawała.
Roberto Cazzaniga był reprezentantem Włoch w siatkówce w latach 2006-2011. Kiedy mężczyzna był u szczytu swojej kariery, nawiązał internetowy romans z brazylijską modelką. Przedstawiała się jako Maya Mancini. Ich więź z czasem stawała się coraz silniejsza - przynajmniej ze strony sportowca. Mężczyzna zaangażował się w relację, chociaż nigdy nie spotkał swojej wybranki. Rozmawiali przez telefon, wymieniali się wiadomościami i zdjęciami. Modelka chętnie dzieliła się fotografiami. Budowała poczucie bliskości, żeby wykorzystać siatkarza.
Co ciekawe, na zdjęciach, które wysyłała siatkarzowi "Maya", faktycznie była brazylijska modelka, choć o innej tożsamości - słynna Alessandra Ambrosio. Mężczyzna jednak ufał ukochanej, która przesłała mu nawet dowód tożsamości, w którym figurowała jako Maya Alina Alessandra Ambrosio Mancini.
Kiedy byli już ze sobą naprawdę blisko (jak na internetową znajomość), kobieta zaczęła prosić go o wsparcie finansowe. Kiedy w głowie oszukiwanego mężczyzny rodziły się wątpliwości, do akcji wkraczała jego przyjaciółka - współpracująca z oszustką - uspokajając go i nakłaniając do wspierania ukochanej.
W sumie w latach 2008-2021 sportowiec wykonał 1400 transakcji na łączną kwotę ponad 600 tys. euro. Większość pieniędzy jest nie do odzyskania. Kiedy śledczy zajęli się sprawą, ustalili, że Cazzaniga może liczyć na zwrot jedynie 75 tys. euro. Co więcej - transakcje sprzed 2016 roku nie zostaną nawet uwzględnione w akcie oskarżenia, bo sprawa się przedawniła.
Naciągaczką okazała się Valeria Satta z Cagliari, która działała w porozumieniu z przyjaciółką mężczyzny Manueą Passero z Monzy. Namawiały go do przekazywania pieniędzy "modelce" - z ręki do ręki, za pomocą doładowań telefonów i w ramach zwykłych przelewów. Powody były różne - "modelka" pisała o swoich problemach finansowych, śmierci w rodzinie, chorobie. Wsparcie siatkarza za każdym razem miało jej pomóc "stanąć na nogi". To nie jedyny przekręt dokonany przez tę oszustkę. Razem z partnerem naciągnęła innego mężczyznę, jako amerykańska modelka Chloe Madison.
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"