Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Dla Dody sport zawsze był bardzo ważny. Ostatnio gwiazda mówiła o tym na "Kanale Sportowym". Podkreślała, że wkłada bardzo dużo pracy w to, by dobrze wyglądać. Piosenkarka regularnie chodzi na siłownię, co skrzętnie relacjonuje na Instagramie. Teraz jednak czekają ją poważne zmiany. W poniedziałek poinformowała o zakończeniu trzyletniej współpracy z osobistym trenerem.
Doda ćwiczy dwa razy w tygodniu i ma dwóch różnych trenerów. Teraz z jednym z nich będzie musiała się pożegnać. Piosenkarka poinformowała o tym fanów na InstaStories.
Słuchajcie, jadę właśnie na trening. Przede mną wyjątkowa sytuacja, bo to będzie ostatni mój trening z trenerem, który niestety zmienia pracę. Więc jadę wcześniej kupić mu jego ulubione ciasto, żeby go godnie pożegnać po wspólnych trzech latach trenowania.
W kolejnej relacji fani mogli zobaczyć Dodę, która wręcza tort zaskoczonemu trenerowi. Piosenkarka postarała się, by ciasto miało zapaloną świeczkę w kształcie cyfry trzy, symbolizującej lata współpracy.
Zobacz, to w podziękowaniu za te trzy lata razem.
Wzruszony trener zdmuchnął świeczki, po czym skosztował słodkości.
Mamy nadzieję, że Doda znajdzie nowego trenera, który pomoże jej utrzymać świetną formę.
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.
Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"