Więcej ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>>>
Wojciech Cejrowski zrobi wszystko, by udowodnić, że ma rację. Podróżnik od dawna wykorzystuje swój program "Boso przez świat", żeby dzielić się kontrowersyjnymi przemyśleniami na temat migrantów, szczepionek czy innych kultur. Jego show od dawna jest przedmiotem krytyki ze względu na bardzo zakrzywioną wizję świata, jaką prezentuje podróżnik. On jednak zdaje się karmić wszelkimi konfliktami i przesuwa granicę coraz dalej. Niektórzy, żeby przekonać kogoś do swojej tezy, mogą stanąć na głowie. Wojciech Cejrowski stanął na żółwiu i naraził zwierzę na niebezpieczeństwo. Okazuje się, że sytuacja z programu miała tragiczny finał.
Chodzi o odcinek "Boso przez świat" pod tytułem "Polowanie". Nagrano go w Wenezueli. Cejrowski mówił o twardej skorupie żółwi, a żeby pokazać, że ma rację, stanął na jednym ze zwierząt.
Dzieci słuchały, czy żółw trzaśnie. No nie trzaśnie, on po to ma tę skorupę właśnie, żeby można było po nim przejechać samochodem i żeby mu się nic nie stało - stwierdził.
Ten fragment programu wzbudził oburzenie widzów i internautów. Okazuje się jednak, że to nie wszystko. Fundacja Ludzie Przeciw Myśliwym ustaliła, że po nagraniu odcinka, żółw miał zostać zabity. Aktywiści złożyli doniesienie do prokuratury. Oskarżają Cejrowskiego o znęcanie się nad zwierzętami. Czy podróżnik odpowie za krzywdę zwierzęcia?
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Królikowski uderza w Opozdę. Mówi o "spotkaniach, które doprowadzały Viniego do płaczu"
Felicjańska wspomina najbardziej dochodową reklamę. "Bardzo potrzebowałam tych pieniędzy"
Tak mieszka Donald Tusk. Jego posiadłość nie ocieka luksusem
"Mama na obrotach" wyznała, dlaczego schudła. "Przyszedł moment, w którym..."
Majdan o miłości do dzieci. Poruszające wyznanie
Jacek Rozenek zaskoczył metamorfozą! Spójrzcie tylko na ten zarost
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Rodzice Damiana z "Must Be the Music" przerwali milczenie. "Droga sądowa nie została zainicjowana przez nas"