Więcej na temat zagranicznych gwiazd przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Brad Pitt i Jennifer Aniston byli "it couple" na przełomie wieków. Małżeństwo zakończyło się przez głośny romans aktora z poznaną na planie "Pan i Pani Smith" Angeliną Jolie. Aniston długo nie mogła pogodzić się ze zdradą partnera, ale wygląda na to, że czas uleczył rany i byli małżonkowie znowu świetnie się dogadują.
Rewelacje o pogodzeniu Brada Pitta i Jennifer Aniston pojawiają się od momentu przedostania się mediów informacji o rozwodzie aktora z Jolie. Plotki te podsyciła tylko decyzja gwiazdy "Przyjaciół" o odejściu od Justina Therouxa. Zdaniem "Woman's Day", spekulacje te mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Informator czasopisma twierdzi, że Aniston spędziła kilka dni u boku Pitta na Hawajach. Były małżonek przyleciał do niej tuż po 53. urodzinach.
Źródło magazynu donosi, że aktorkę, która aktualnie kręci film z Adamem Sandlerem, w dniu urodzin dopadł dołek. Powiadomiła o tym najbliższych przyjaciół, w kręgu których znajduje się również jej były mąż. Pitt natychmiast zareagował i odwiedził Aniston.
Brad po prostu nie mógł znieść myśli, że Jen jest smutna, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że były to jej urodziny.
W "Woman's Day" przeczytamy również, jak para spędziła czas na Hawajach Byli małżonkowie odwiedzili ponoć najlepsze lokalne restauracje. Myślicie, że Brad Pitt i Jennifer Aniston faktycznie do siebie wrócili?
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Patryk Pniewski dokonał coming outu. "Bałem się, że to moje brzemię"
Michał Wiśniewski wydał oświadczenie dotyczące piątego małżeństwa. "Nie udało mi się"
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Krupa odwołuje wizytę w Polsce. Opublikowała nagranie ze szpitala
Jedno do odpoczynku, drugie do pracy. Tak mieszka polska dziennikarka. Dwa różne światy
Alżbeta Lenska osiem lat temu przeżyła pęknięcie tętniaka. Mówi o objawach, które ignorowała
Baron wieczorem przerwał milczenie na temat rozwodu. Krótko i na temat
Proces syna księżnej Mette-Marit dobiega końca. Prokuratura żąda surowej kary