Maja Bohosiewicz zamierza wychować córkę na niezależną kobietę. Tego ją nauczy. "Nie rezygnuj z ambicji dla partnera"

Maja Bohosiewicz chętnie dzieli się przemyśleniami na temat macierzyństwa. Ostatnio na InstaStories wyjawiła, co chce przekazać córce.

Więcej ciekawostek ze świata show-biznesu znajdziecie na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Maja Bohosiewicz szuka pracownika i reaguje na komentarze dotyczące ogłoszenia

Maja Bohosiewicz jest mamą dwójki dzieci - Zacharego i Leonii. Niedawno wraz z mężem i pociechami przeprowadziła się do słonecznego Dubaju. O zmianie miejsca zamieszkania zdecydowały względy zawodowe. Celebrytka nie żałuje tej odważnej decyzji. Niedawno przyznała, że jest zachwycona nowym przedszkolem, do którego zapisała swoje pociechy. Siostra Soni Bohosiewicz chętnie relacjonuje na Instagramie nową rzeczywistość. Na jej profilu nie brakuje też porad i przemyśleń dotyczących wychowania dzieci. Ostatnio aktorka zdradziła, czego chce nauczyć córkę. 

Maja Bohosiewicz zdradza, czego zamierza nauczyć córkę

Maja Bohosiewicz jest bardzo aktywna na Instagramie. Na profilu celebrytki nie brakuje zdjęć z codziennego życia, podróży oraz postów sponsorowanych. Zdarza się jednak, że aktorka porusza poważniejsze tematy. Ostatnio na InstaStories siostra Soni Bohosiewicz wypunktowała wartości, jakie planuje przekazać córce. Lista składa się z ośmiu punktów.

Aktorka chce, aby jej pociecha, zdecydowała się na dziecko, jak będzie pewna, że da radę je wychować, również sama. Jej zdaniem, powinna ustalić ze swoim partnerem, jak będą dzielić się obowiązkami rodzinnymi, domowymi i finansowymi. Co jeszcze jej przekaże?

Żeby nie rezygnowała ze swoich celów czy ambicji przez wzgląd na partnera.
Żeby pamiętała, że jej rozwój jest tak samo ważny, jak jego rozwój.
Że ma prawo do samodecydowania o sobie - o swoim wyglądzie, o swoim zachowaniu, o tym, z kim chce się spotykać i jak się zachowywać.

Maja BohosiewiczMaja Bohosiewicz Instagram/ majabohosiewicz

Wygląda na to, że Maja Bohosiewicz chcę wychować córkę na silną i niezależną kobietę. Trzymamy kciuki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.