Więcej na temat gwiazd internetu znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl
"Lista Plotka" to cotygodniowy format, do którego zapraszane są gwiazdy świata show-biznesu. Influencerzy losują pytania, które często okazują się dla nich niewygodne. Ostatnim gościem programu był Cyprian Węgrzyn, który podobnie jak jego sławni poprzednicy, musiał stawić czoła wyzwaniu.
Podczas "Listy Plotka" Cyprian Węgrzyn otworzył się na temat najczęściej powtarzanych o nim plotek. Przyznał, że przeważnie jest uznawany za "bananowe dziecko", mimo że wszystko osiągnął sam. Zdradził też, że ma dziewczynę.
Często słyszę opinie, że jestem bardzo pewną osobą, zakochaną w sobie, a tak naprawdę z natury jestem skryty. To jest duża plotka podobnie jak to, że niby jestem z Kamilem Szymczakiem, ale tak naprawdę mam dziewczynę i to nie jest prawda - mówił rozbawiony.
Cyprian Węgrzyn odpowiadał na wylosowane pytania. Wśród nich były między innymi te o kolegów i koleżanki z internetowego biznesu oraz o najbardziej kiczowatą polską piosenkę. Nie zabrakło też jednak mocniejszych treści. Influencer musiał zdradzić, jaką najgłupszą rzecz wykonał, będąc pod wpływem alkoholu.
Największą głupotą, jaką zrobiłem po pijaku, był telefon do mojej byłej dziewczyny, tego nigdy nie zapomnę. Powiedziałem jej, że ją kocham, sam nie wiem dlaczego.
To jednak nie była jedyna sytuacja, o której opowiedział influencer.
Ukradliśmy znak drogowy kiedyś, który leżał już zerwany na drodze. Wzięliśmy go do kolekcji i był naprawdę wspaniały. Oddaliśmy go oczywiście - zaznaczył.
O czym jeszcze opowiedział Cyprian Węgrzyn? Najnowszy odcinek "Listy Plotka" obejrzysz w wideo na górze artykułu.
Chajzer nagle wspomniał o teściowej. Chciał, żeby Bianka podziękowała za to mamie
Nawrocka zadała szyku w Manili. Stylistka ma jedno "ale". "Powinna dostać mały przycisk ciszej"
Gwiazdy zdradziły, co pakują dzieciom do śniadaniówek. Córce Krupy można pozazdrościć
Nagranie z synem Toma Hanksa obiegło sieć. Tak potraktował inną gwiazdę
Korta obcesowo skomentowała zapach fryzjerki. "Moja reakcja była spontaniczna". Ekspertka komentuje
Monika Pikuła zmaga się z nowotworem piersi. Mówi, co teraz ją czeka i wspomina o "czerwonej chemii"
Nie żyje uczestnik "MasterChefa". Mariusz Komenda miał 44 lata
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Mentzen rozlicza policjantki karmiące piersią. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska nie wytrzymały