Małgorzata Rozenek dodaje zdjęcie w bikini, a w komentarzach aż grzmi. "Grażyny zazdrośnice"

Małgorzata Rozenek wrzuciła na Instagram zdjęcie w bikini, które podzieliło internautów. W komentarzach rozpętała się burza między obserwatorami gwiazdy.
Małgorzata Rozenek
fot. Instagram @m_rozenek

Więcej wiadomości o polskich celebrytach przeczytasz na Gazeta.pl

Małgorzata Rozenek specjalnie "przełożyła święta", aby ostatnie dni roku spędzić wspólnie z rodziną w Tajlandii. Gwiazda powitała Nowy Rok na plaży, z drinkiem w ananasie w dłoni, co sumiennie zrelacjonowała na Instagramie. Drugiego dnia stycznia dodała zaś serie zdjęć spod prysznica, na których pozuje w bikini, eksponując ciało. Pod wpisem rozpętała się awantura komentujących, którzy podzielili się na dwa obozy.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek wystartuje w wyborach? „Najpierw Sejm, potem Parlament Europejski"

Małgorzata Rozenek dodaje zdjęcie w bikini, a w komentarzach burza

Rozenek dodała na Instagram cztery zdjęcia w bikini, skromnie je komentując:

Dzień dobry.

Fotografie wywołały sporo zamieszania. Część z komentujących zarzuciło gwieździe, że wrzucanie zdjęć w bikini "niczemu nie służy" i nie rozumieją, jaki był zamysł prezenterki.

Nie rozumiem... Ładne bikini? Super forma po trzeciej ciąży? Wybielone zęby? Lubię pani styl i dlatego obserwuje pani profil, ale tego typu zdjęcia? Proszę opisać, co jest motywem przewodnim tych zdjęć, to będą lepiej odebrane przez obserwatorów.
Jest jeszcze coś, czego nie ma pani zrobionego? Czemu służy to zdjęcie?
 

Druga część komentujących stanęła w obronie Rozenek i zaapelowała do obserwatorów, aby ci zajęli się sobą. Jedna z komentatorek zauważyła, że lepiej byłoby rozpocząć nowy rok od pozytywnych słów, niż hejtu.

Grażyny zazdrośnice zajmijcie się własnym życiem. Zamiast głupio komentować, weźcie się do roboty. Zamiast posadzić tyłek na kanapie, ćwiczcie!
Ludzie, ogarnijcie się! Jest drugi stycznia, a wy od hejtu zaczynacie. Typowe Grażyny.

Zgadzacie się?

Więcej o: