Więcej na temat zwierzeń gwiazd przeczytacie na Gazeta.pl.
Joanna Koroniewska w odpowiedzi na pytanie internauty przekonywała, że zabieg przerwania ciąży dla nikogo nie jest ulgą, a wiążę się z ogromnymi emocjami. Uważa, że każdy powinien mieć prawo decydować o sobie.
Joanna Koroniewska jest wierząca, ale jednocześnie brała udział w Strajkach Kobiet, co, zdaniem internautów, oznaczało popieranie wszystkich postulatów organizatorów. Aktorka przyznała, że sama przeszła wiele i stara się postawić w sytuacji kobiet, które zastanawiały się m.in. nad aborcją. Uważa, że decyzja o usunięciu ciąży jest trudna i nigdy nie jest podejmowana bez namysłu. Żałuje, że Polki obecnie nie mają takiego prawa.
To kobieta powinna móc decydować. Nikogo na siłę nie zmusimy do heroizmu. Mało tego, ta sytuacja strasznie dzieli nasze społeczeństwo - to jest ogromnie smutne.
Koroniewska kilkukrotnie poroniła i zdaje sobie sprawę, jak trudno pozbierać się po czymś takim. Dwa tygodnie temu pisała: "Wiem, co czuje kobieta, która we własnym ciele nosi martwe dziecko i czeka na zabieg. Przeżywałam to cierpienie - fizyczne, ale przede wszystkim psychiczne sześć cholernych razy!".
Po moich niewątpliwie traumatycznych doświadczeniach w tej materii wiem jedno - to kobieta powinna móc decydować. Nikogo na siłę nie zmusimy do heroizmu. Zwłaszcza że każda z nas, która przeżyła poronienie lub inne tego typu doświadczenia wie, że to i tak zostaje w psychice każdej z nas.
Choć sama na aborcję raczej by się nie zdecydowała, to rozumie, szczególnie po śmierci Izabeli z Pszczyny, że zabieg przerwania ciąży powinien być dostępny na życzenie.
Jeśli za chwilę zacznie się jeszcze rozliczanie, czy zabieg był na życzenie, czy był po prostu koniecznością, to będzie dla wielu jeden z najcięższych psychicznie momentów do przeżycia. Ja bym tego pewnie nie zrobiła, ale po ostatniej głośnej sytuacji w mediach dotyczącej Izy z Pszczyny, wiedząc, że czeka na mnie dwójka moich dzieci...
Zgadzacie się z nią?
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia
Bawił Polaków jako Genowefa Pigwa. Później mówił: Nie radzę sobie z życiem
Tragiczny wypadek we Francji. Zginął znany reżyser i wieloletnia dyrektorka PR Diora
Odnieśli sukces w talent show, a potem były schody. "Wmówiłam sobie, że coś jest ze mną nie tak"
Dwa małżeństwa Jana Frycza zakończyły się rozwodem. Trzecią żonę rzadko pokazywał. Tak wygląda
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Daniel Martyniuk miał wystąpić w show TTV. "Nie pojawił się na planie"