Agnieszka Kaczorowska niebawem przywita na świecie drugie dziecko. Artystka skrupulatnie relacjonuje w mediach społecznościowych przygotowania do tego wielkiego wydarzenia. Bohaterka niedawnej afery o "modę na brzydotę" nie pozwala przy tym, by hejterskie komentarze uchodziły internautom na sucho.
Pod ostatnim zdjęciem obserwatorka jej profilu zamieściła bardzo nietaktowny komentarz. W nawiązaniu do fotografii, na której Kaczorowska pozuje z ciążowym brzuchem, internautka napisała przykre słowa dotyczące wyglądu przyszłej mamy.
Źle Pani wygląda - czytamy pod postem.
Agnieszka Kaczorowska szybko zaregowała na te słowa. Na InstaStories odniosła się do komentarza obserwatorki i zapytała swoich odbiorców o powody, które mogą stać za takim zachowaniem.
Czy ktoś jest w stanie mi wyjaśnić, w jakim celu wchodzi się na czyjś profil, aby dodać taki komentarz? Minka/emotikon świadczy o tym, że chyba pani smutno z tego powodu. Proszę się nie smucić! Czuję się świetnie! Czuję się pięknie!
Następnie zdecydowała się również pokazać na InstaStories profil autorki komentarza. Opublikowała również odpowiedzi od swoich obserwatorów, którzy murem stanęli za Kaczorowską.
Brak akceptacji samej siebie, nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość!
Szkoda marnować czas i energię na analizę negatywnych komentarzy - doradzali obserwatorzy.
Trzeba przyznać, że pisanie takich niegrzecznych komentarzy pod adresem kobiety w ciąży, jest wyrazem ogromnej arogancji.
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Krupa w poruszających słowach o odejściu Piróga z TVN. "Myślałam, że się dogadają"
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"