Anita Szydłowska ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" poinformowała na Instagramie o stanie swoich włosów. Jak przyznała, nie zawsze były piękne. Od lat farbuje je na jasny blond, co również miało duży wpływ na ich fatalną kondycję. Stosowała doczepy, aby ją ukryć. I to nie mało.
Anita dodała zdjęcia prosto od fryzjera, na których chwali się nowymi włosami i odświeżonym kolorem. Od wielu lat stawia na długie blond pasma, które często lekko podkręca. Tym razem podzieliła się z fanami swoją "włosową" historią i przyznała, że jej kosmyki nie zawsze wyglądały tak dobrze. Ratowały ją doczepy, z których jeszcze do końca nie zrezygnowała.
Jestem mega szczęśliwa, że udało mi się tak odbudować włosy. Jeszcze trzy lata temu były cienkie i aby uzyskać taki efekt potrzebowałam czterech paczek doczepów. Dzięki pielęgnacji i delikatnemu traktowaniu - teraz mam jedną, ale chyba tak bardziej symbolicznie, bo włosy są już mocne i bardzo długie bez tego - napisała na Instagramie.
Już wcześniej poruszała temat zniszczonych włosów. Dwa lata temu wspominała, jak przez długi czas się z nimi obchodziła, czego dziś bardzo żałuje.
Włosy farbowałam zwykłą farbą z drogerii i pamiętam, że kryterium był najjaśniejszy odcień dostępny na półce. Długo walczyłam o ich zdrowy wygląd, przestałam je farbować w całości i oddałam je w ręce profesjonalistów - napisała Anita w jednym z postów.
Teraz była uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" może się pochwalić długimi, zdrowymi włosami. Receptą okazało się korzystanie z rad fryzjera.
Anita w programie wyszła za Adriana. Do dziś są małżeństwem i doczekali się dwójki dzieci - Jerzego i Bianki.
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
"Uśmiercili" Omenę Mensah, a Brzoska nie wytrzymał. Tak zareagował rozjuszony miliarder
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie