Ewa Morelle brylowała na salonach, ale życie jej nie oszczędzało. Jak potoczyły się jej losy?

W latach 60. Ewa Morelle była twarzą polskiego modelingu i stała się jedną z pierwszych celebrytek. Brylowała na salonach w kraju i za granicą. Co teraz robi? Sprawdzamy, jak potoczyły się jej losy.

Życie Ewy Morelle to gotowy scenariusz na film. Kobieta, którą niegdyś nazywano królową wybiegu, ma obecnie 82 lata, mieszka we Francji i planuje wydać kolejny tom wspomnień. Trzeba przyznać, że Morelle bez wątpienia ma co wspominać. W latach 60. gościła na wszystkich poważnych imprezach i szybko stała się jedną z pierwszych polskich celebrytek. Mimo to, życie jej wcale nie oszczędzało. 

Zobacz wideo Maja Frykowska: Dzisiaj już wiem, że trzeba ważyć słowo „przyjaciel”, bo często się go nadużywa

Ewa Błaszczyk opowiada o stanie zdrowia córkiEwa Błaszczyk o stanie córki: Olę czeka ważna operacja. "Wszystko może się stać"

Ewa Maria Morelle i Wojciech Frykowski

Lata 60. bezsprzecznie należały do przepięknej Ewy Morelle, która w tamtym czasie była modelką Domu Mody Telimena. Mówiono wówczas, że nie tylko jest królową wybiegów, ale nawet uznano ją za prekursorkę polskiego modelingu. Uroda i styl szybko otworzyły jej drzwi do salonów w kraju i za granicą, gdzie brylowała przez lata.

W międzyczasie Ewa poznała reżysera Wojciecha Frykowskiego, który całkowicie stracił dla niej głowę. Para wzięła ślub w 1959 roku. Morelle (wtedy Frykowska) urodziła syna Bartłomieja, który był ojcem znanej z reality-show "Big Brother" Mai "Frytki" Frykowskiej.  

Zobacz też: Niezwykła historia Frykowskich

Ewa nigdy nie ukrywała, że małżeństwo z Wojciechem Frykowskim nie należało do najłatwiejszych. Znany reżyser był z natury porywczy i zazdrosny o piękną żonę. Z doniesień medialnych wynika, że stosował wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną.

Zostałam zmuszona do urodzenia dziecka. Wojtek nie chciał, żebym była modelką. Nie pozwalał mi też grać w filmach. Zniszczył mi całe życie – przyznała Morelle na łamach książki "Gdzie są gwiazdy z tamtych lat.

Niecałe 10 lat po ślubie Frykowski zginął w szokującej masakrze w domu Romana Polańskiego, której dokonali członkowie sekty Charlesa Mansona.

Życie nie oszczędzało gwiazdy PRL-u

Nazwisko Morelle wróciło na usta Polaków po tajemniczej śmierci jej syna, którego po rozwodzie jako małego chłopca zostawiła pod opieką dziadków. Bartłomiej Frykowski zmarł 8 czerwca 1999 w szpitalu w Wyszkowie w wyniku ran zadanych nożem w posiadłości córki słynnego reżysera Andrzeja Wajdy.

Po tragedii światło dzienne ujrzały zeznania Karoliny Wajdy, z których wynikało, że feralnej nocy syn Morelle miał chwycić za nóż i wycelować go w kierunku swojego brzucha. Aktorka stwierdziła, że przed tragedią wypowiedział słowa: Ja ci pokażę mój świat, którego ty nie widzisz. Po tym dźgnął się w brzuch, co doprowadziło do jego śmierci. 

Ewa Morelle opublikuje kolejne wspomnienia

Po tym, jak Ewa Morelle odcięła się od rodziny Frykowski (również od swojej wnuczki „Frytki”), wyszła za mąż za biznesmena i na stałe zamieszkała we Francji. Obecnie ma 82 lata i przygotowuje się do opublikowania kolejnych wspomnień z jej barwnego życia.

Daniel MartyniukDaniel Martyniuk skazany. Jego prośby zostały wysłuchane

W swojej nowej książce ma wrócić między innymi do tematu śmierci syna. Morelle jest przekonana, że Bartłomiej Frykowski nie popełnił samobójstwa. 

Więcej o: