Magda Masny pożegnała Piotra Świąca. Tragiczna śmierć dziennikarza Telewizji Polskiej przywołała wspomnienia

Dziennikarz Piotr Świąc zginął w tragicznym wypadku samochodowym, do którego doszło 5 marca. Teraz kolegę sprzed lat żegna Magda Masny, która w latach 90. również była związana z telewizją publiczną.

Wypadek, w którym zginął dziennikarz TVP, Piotr Świąc, wstrząsnął wieloma osobami. Teraz w ciepłych słowach kolegę sprzed lat żegna znana z teleturnieju "Koło Fortuny" Magda Masny.

Zobacz wideo Długoletnie rekordy w telewizji polskiej. "Telewizja miała twarz Ireny Dziedzic"

Agnieszka PilaszewskaGwiazda "Miodowych lat" pokazała zdjęcie córki. Jest do niej bardzo podobna!

Magda Masny żegna Piotr Świąca

Magda Masny i Piotr Świąc poznali się w latach 90., gdy oboje pracowali dla telewizji publicznej. Świąc od 1994 roku był prezenterem TVP1, a widzowie mogą go pamiętać z "Wiadomości". Z kolei dwa lata wcześniej Masny została pierwszą hostessą popularnego wówczas programu "Koło Fortuny" transmitowanego na antenie TVP2. Odsłanianie liter w teleturnieju szybko przełożyło się na jej rozpoznawalność w polskim show-biznesie lat 90.

Wiadomość o wypadku Piotra Świąca bez wątpienia poruszyła Masny i przywołała wspomnienia sprzed lat. W mediach społecznościowych Magda opublikowała artykuł dotyczący tragedii i opatrzyła go smutnym podpisem: Piotrze...

Piotr Świąc nie żyje

Piotr Świąc zmarł 5 marca w tragicznym wypadku samochodowym. Dziennikarz nie przeżył czołowego zderzenia, do którego doszło w Borczu na Kaszubach. O jego śmierci poinformowali pracownicy TVP3 Gdańsk w mediach społecznościowych

Z ogromnym smutkiem informujemy, że piątkowe wydanie "Panoramy" było ostatnim, które poprowadził dla Państwa nasz redakcyjny kolega Piotr Świąc. Krótko po godzinie 22:20 na drodze krajowej numer 20 w miejscowości Borcz doszło do tragicznego w skutkach zderzenia dwóch pojazdów - czytamy w oświadczeniu.

Książę Karol / Meghan Markle i książę HarryKsiążę Harry o napiętej relacji z księciem Karolem. "Ojciec przestał odbierać ode mnie telefony"

Feralnego wieczoru 54-letni dziennikarz wracał z pracy do domu swoich rodziców.