Nigdy nie czuła się piękna. Cierpienie zagłuszała alkoholem i operacjami plastycznymi. Jamie Lee Curtis ukojenie znalazła w pisaniu

Jamie Lee Curtis nigdy nie chciała być aktorką, ale na dużym ekranie debiutowała w pierwszoplanowej roli. Szybko doceniono jej talent, a ona sama nie musiała latami walczyć o role. Nie czuła się jednak szczęśliwa i przez 20 lat wspomagała się alkoholem oraz opiatami. Dziś angażuje się w akcje charytatywne i pomaga osobom z podobnymi problemami.

Jamie Lee Curtis, ceniona amerykańska aktorka, aktywistka i autorka książek dla dzieci, była skazana na sukces niemal od urodzenia. Przyszła na świat w aktorskiej rodzinie. Jej ojciec to słynny hollywoodzki amant, Tony Curtis, który podbił serca widzów w filmie "Pół żartem, pół serio", natomiast matka to Janet Leigh, gwiazda "Psychozy". Jamie Lee Curtis nie myślała jednak o aktorskiej karierze, wręcz przeciwnie. W wywiadzie dla "New Yorkera" mówiła, że marzyła, by zostać policjantką. Kiepsko szło jej w szkole, miała problemy z nauką. Zmieniała szkołę trzy razy w ciągu czterech lat. Życie napisało jej jednak własny scenariusz, a ona w końcu mu uległa.

Zobacz wideo Dzieci aktorów, które poszły w ślady znanych rodziców

Błyskawiczna kariera 

Jamie Lee Curtis zadebiutowała na ekranie w 1978 roku w hitowej produkcji "Halloween". Zagrała główną rolę i błyskawicznie zdobyła popularność. Widzowie pokochali ją za naturalność.

Pamiętam, jak John Carpenter dał mi tylko jedną reżyserską wskazówkę: Chcę, żeby ludzie uwierzyli, że oglądają na ekranie prawdziwą osobę - powiedziała aktorka w jednym z wywiadów.

Ta cenna rada zaowocowała ogromnym sukcesem. Jasne jest, że z takim nazwiskiem Jamie Lee Curtis nie mogła nie zyskać sławy. We wspomnianej rozmowie z "New Yorkerem" sama przyznała, że w życiu nie przepracowała ciężko choćby jednego dnia. Nie musiała latami ubiegać się o jakąkolwiek rolę, walczyć na castingach, wiele ofert miała podanych niemal na tacy. Zdawała sobie sprawę, że debiut zawdzięcza pochodzeniu.

Jestem pewna, że dostałam tę rolę, bo byłam córką Janet Leigh i Tony'ego Curtisa. Jeśli masz wybierać między dwiema osobami, wybierz tę, której matka grała w "Psychozie", ponieważ zdobędziesz rozgłos. Nigdy nie zamierzam udawać, że zdobyłam rolę dzięki samej sobie, bo byłam tylko małą dziewczynką, nie wiadomo skąd - powiedziała.

Nie oznacza to oczywiście, że role dostawała niezasłużenie. Jamie Lee Curtis wyróżniała się talentem. Mimo że najpierw okrzyknięto ją mianem "królowej horrorów", szybko udowodniła, że radzi sobie także w innym repertuarze i zagrała w takich produkcjach jak "Nieoczekiwana zamiana miejsc", "Ucieczka z Nowego Jorku", "Być doskonałym" czy "Rybka zwana Wandą". Za rolę w tym pierwszym filmie otrzymała nagrodę BAFTA, a za rolę w ostatnim nominowano ją do Złotego Globu i kolejnej nagrody BAFTA. Złoty Glob trafił na jej konto za rolę w filmie "Prawdziwe kłamstwa".

Jamie Lee CurtisJamie Lee Curtis ONS

Kompleksy, operacje plastyczne i uzależnienie

Za kulisami życie Jamie Lee Curtis wcale nie było usłane różami. W rozmowie z "New Yorkerem" powiedziała, że "nigdy nie była ładnym dzieckiem", "miała szare zęby", ale "nadrabiała poczuciem humoru". Za postawą klasowego wesołka kryła się jednak nieśmiała dziewczynka, która miała mnóstwo kompleksów. W latach 80., mimo sukcesów zawodowych, wciąż się z nimi zmagała. Wtedy też po raz pierwszy oddała się w ręce chirurga plastycznego. Przeszła kilka zabiegów, ale nie była w stanie znieść bólu - ani tego fizycznego, ani psychicznego. Zaczęła zażywać leki, które na lata stały się ukojeniem.

Jamie Lee Curtis przez 10 lat sięgała po opiaty i alkohol. Gdy zrozumiała, że ma problem, poddała się terapii, która dopiero w 1999 zaczęła przynosić efekty. Aktorka nie ukrywała jednak, że była przerażona, gdy zaczęła publicznie opowiadać o swoich zmaganiach. Bała się nagłówków w tabloidach oraz utraty pracy.

Czułam, że moja słabość zostanie ujawniona, a następnie wykorzystana.

Jamie Lee Curtis chciała jednak pomóc innym swoim wyznaniem. Wybrała trzeźwość, gdy przeczytała o innej chorej osobie. Zrozumiała wtedy, że nie jest sama, a wyznanie obcego człowieka pomogło podjąć jej jedną z najważniejszych decyzji w życiu. Dlatego ujawniła również swoją historię. Od tamtej pory gwiazda angażuje się w akcje charytatywne i wspiera kampanie leczące uzależnienia.

Wsparcie w rodzinie

W trudnych chwilach Jamie Lee Curtis mogła liczyć na wsparcie męża Christophera Guesta oraz adoptowanych dzieci Annie i Thomasa. To właśnie dzięki córce odkryła w sobie pasję do pisania książek dla dzieci. Annie zainspirowała ją krótkim wspomnieniem, które dotyczyło jej przeszłości. Jamie Lee Curtis zanotowała jedno zdanie, które stało się tytułem książki "When I Was Little: A Four-Year-Old's Memoir of Her Youth". Wypisała wtedy rzeczy, których jej córka nie była w stanie do niedawna zrobić, natomiast teraz już potrafiła. Książka okazała się sukcesem, a Jamie Lee Curtis do tej pory wydała już 15 książek.

Jamie Lee CurtisJamie Lee Curtis ONS

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.