Wpadka Moniki Lewczuk na gali Miss Polski 2020. "Chcę to odzobaczyć". Wokalistka przyznała się do pomyłki

Wielu widzów skomentowała występ Moniki Lewczuk podczas finału Miss Polski. Młoda wokalistka postanowiła się do tego odnieść i wyjawiła, co było powodem pomyłki.

Tytuł Miss Polski jest przyznawany od lat. Tegoroczny konkurs i tytuł najpiękniejszej Polki zdobyła Anna-Maria Jaromin. Choć gala znacznie różniła się od tej, którą znamy (po raz pierwszy w historii tego konkursu wybory odbyły się bez udziału publiczności i przy zachowaniu obowiązującego reżimu sanitarnego), nie brakowało emocji. Na scenie wystąpiły takie gwiazdy jak Kortez, Paweł Domagała czy Monika Lewczuk. Niestety ostatnia wokalistka zaliczyła wpadkę.

Zobacz wideo Paulina Krupińska na Miss Polonia 2019 w sukience, w której wygrała konkurs w 2012 roku

Monika Lewczuk zaliczyła wpadkę podczas Miss Polski

Monika Lewczuk podczas gali wykonała dwa covery utworów Duy Lipy - "Don’t Start Now" i "Levitating". Młoda wokalistka w pewnym momencie zapomniała części słów i wydawało się, że nie trafia w dźwięki. Robiła też długie pauzy i skracała zdania.  

Po występie internauci nie kryli zaskoczenia. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele niemiłych komentarzy. Widzowie zarzucali wokalistce nieprzygotowanie, fałszowanie i zapomnienie tekstu.

Ja poproszę odszkodowanie za występ Lewczuk, bo mnie uszy bolą. Chcę to odzobaczyć.
Mocno mnie rozczarowała, a szkoda, bo widziałam w niej potencjał po duecie z Alvaro Solerem.

Anna Maria Jaromin - Miss Polski 2020. Kim jest 22-letnia piękność?Anna Maria Jaronim, Miss Polski 2020, ma masę zainteresowań. Jej konikiem jest psychokryminalistyka

Do krytyki postanowiła odnieść się sama wokalistka. Najpierw opublikowała InstaStiories, w którym wyjaśniła sytuację.

Mam świadomość pomyłki tekstowej, która na pewno nie wpłynęła na moje samopoczucie i luz podczas występu, ale traktuję go też jako lekcje i przetarcie szlaku, jeżeli chodzi o występy w TV, których miałam do tej pory dość niewiele.

Potem występ skomentowała dla portalu Pomponik.

Na scenie czułam się bardzo dobrze. Natomiast chyba miałam trochę za głośny odsłuch, muszę sobie obejrzeć i przeanalizować występ, żeby zobaczyć, jak było. Tak na gorąco jest zawsze ciężko powiedzieć.
W którymś momencie coś ze słowami było nie tak. Zapomniałam po prostu słów - dodała.

Wywiad możecie zobaczyć poniżej: