Katarzyna Warnke wbija szpilę Kindze Dudzie. "Nie wierzę ludziom, którzy zaprzeczają sami sobie"

Katarzyna Warnke odniosła się do wyborów prezydenckich i wypowiedzi Kingi Dudy. Nie ukrywa swojego niezadowolenia.

Niedzielne wybory odbiły się w mediach szerokim echem. Wiele gwiazd i znanych osób wyraża swoje niezadowolenie w związku z tym, że Andrzej Duda będzie głową państwa przez kolejne pięć lat. Prezydent w czasie kampanii wyborczej razem ze swoją partią i w asyście TVP atakował m.in. osoby LGBT.

Do wyniku wyborów odniósł się już Qczaj, który nie tylko jest osobą homoseksualną, ale też ma za sobą trudną przeszłość. Na Instagramie opublikował emocjonujące nagranie, w którym nie krył łez. Kolejnymi osobami były Paulina Młynarska czy Matylda Damięcka. Teraz do tego grona dołączyła Katarzyna Warnke, która w dosyć subtelny sposób wbiła szpilę Kindze Dudzie.

Zobacz wideo Katarzyna Warnke o macierzyństwie: "Nie lubię się z tego zwierzać publicznie"

Katarzyna Warnke o wyniku wyborów

Katarzyna Warnke opublikowała długi wpis i odniosła się zarówno do wyników jak i do wystąpienia Andrzeja Dudy i jego rodziny. Jej post w szczególności dotyczył przemówienia Kingi Dudy, w którym córka prezydenta apelowała do obywateli, by wzajemnie się szanowali i nie bali się wyjść z domu.

Niezależnie od tego, kto wygra te wybory, chciałabym zaapelować do państwa o to, żeby nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu - mówiła Kinga Duda podczas wieczoru wyborczego.

Katarzyna Warnke oceniła jej słowa następująco:

Emigracja wewnętrzna. Emigracja konieczna, powyborcza. Nie wierzę tym ludziom, którzy mówią: „Nie bójcie się wychodzić z domu”, kiedy przedtem powiedzieli „Nie jesteście dla nas ludźmi”. Nie wierzę tym ludziom, którzy są osobami publicznymi i koniunkturalnie milczą, a potem mówią, że mają osobiste relacje ze zwykłymi ludźmi, czyli Narodem i to wystarczy. Nie wierzę ludziom, którzy zaprzeczają sami sobie. Nie wierzę bieli ich sukienek, koszul i ich publicznym pocałunkom. I to jest mój kapitał, to jest siła, która pozwala walczyć dalej.

Do postu aktorki odniosło się tysiące internautów. Wielu z nich zgadzała się z opinią aktorki, jednak znaleźli się tacy, którzy ją skrytykowali. A jakie jest Wasze zdanie?

Więcej o: