Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel tworzą jedno z najbardziej zgranych małżeństw w polskim show-biznesie. Są ze sobą od lat, a mijający czas działa tylko na ich korzyść. Teraz często to udowadniają, nie szczędząc sobie czułości i flirtów na Instagramie.
Tym razem okazją do małżeńskich flirtów okazało się najnowsze zdjęcie Kasi Cichopek na jej profilu. Aktorka wrzuciła fotografię ze spaceru. Na zdjęciu ma na sobie sukienkę z falbanami i asymetrycznym dołem, całą w kwiatowe wzory.
Wakacje w mieście... też fajnie - napisała.
Marcin Hakiel nie ukrywał, że nowe zdjęcie żony (które prawdopodobnie sam zrobił) bardzo przypadło mu do gustu.
Moja gorąca żonka - napisał w komentarzu.
Kasia Cichopek doceniła komplement, odpowiadając na niego emotikonem całusa. Takie flirty Kasi i Marcina to ostatnio norma na ich profilach. Nie brakuje również romantycznych wspólnych fotografii, które doceniają ich fani.
Jedno z najfajniejszych małżeństw aktorskiego świata. Bije tyle ciepła od Was, takiej pozytywnej energii. Macie tyle szczęścia.
Cudownie się na was patrzy.
Zakochańce - czytamy w komentarzach.
Kasia Cichopek i Marcin Hakiel poznali się w "Tańcu z Gwiazdami" w 2005 roku. Ślub wzięli 12 lat temu i doczekali się dwójki dzieci: córki Heleny oraz syna Adama. Ostatnio małżonkowie zdradzili sekret na szczęśliwy i długi związek.
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Rozwód Wiśniewskich nie nastąpi szybko. Pojawiły się nowe informacje
Faustyna Martyniuk nie wytrzymała. Zabrała głos ws. Daniela
To pytanie w "Milionerach" rozpętało burzę. Widzowie zaczęli się kłócić
Zaczęło się od niewinnego newsa. Chwilę później prowadzący TVN24 płakali ze śmiechu
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Michel Moran zdradza swój przepis na "najlepszą dietę". Prostszej rady nie usłyszycie
Lewandowski wącha gofra, a Wałęsa pokazuje znany gest. Wyszedł horror, a internauci są wściekli. Nie dziwię się wcale