Julia Wieniawa jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie obserwuje ją już 1,6 miliona osób. Aktorka nie czuje jednak presji, by prezentować się obserwatorom tylko w iście gwiazdorskiej odsłonie. Chętnie wrzuca bowiem fotki, na których nie ma ani grama makijażu. Tak było i tym razem.
Na nowym zdjęciu Julia Wieniawa pozuje na łóżku w pościeli. Miała na sobie sweterek i biały top, a jej dekolt ozdobił złoty łańcuszek. Zrezygnowała jednak z pełnego makijażu, stawiając na zupełnie naturalną wersję. Nie miała tuszu do rzęs, szminki, ani podkładu.
Pościelówa - napisała w opisie do zdjęcia.
Przeczytaj też: Julia Wieniawa wybrała się na plażę bez maseczki. Fani szybko to wyłapali, a aktorka wdała się w dyskusję
Fani zachwycili się nową fotografią Julii Wieniawy, komplementując ją w komentarzach. Nie zabrakło przede wszystkim słów uznania za brak makijażu.
Super, że bez makijażu.
Wyglądasz pięknie bez makijażu.
Ślicznota.
Piękna! - komentowali.
Trudno nie zgodzić się z tymi opiniami. Julia Wieniawa świetnie prezentuje się zarówno w mocnym makijażu, który wybiera na branżowe imprezy, jak i w naturalnej odsłonie. Na co dzień właśnie taką ją lubimy najbardziej. Mamy nadzieję także, że postawa Julii Wieniawy zachęci więcej gwiazd oraz "zwykłych" kobiet do częstszej rezygnacji z makijażu.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"
Ciary żenady od pierwszych minut wyborów Miss Polski 2026. Czy cofnęłam się do lat 90.?