Informację o śmierci aktora potwierdził jego przyjaciel, reżyser Shoojit Sircar. Irrfan Khan miał jedynie 53 lata. Zostawił żonę i dwóch synów.
Irrfan Khan od prawie dwóch lat walczył z nowotworem. Na początku 2018 roku stwierdzono u niego guza endokrynnego, czyli rzadką odmianę raka, który atakuje komórki i hormony. 28 kwietnia aktor został przyjęty do szpitala w Bombaju z powodu infekcji nerek. Zmarł dzień później, a o jego śmierci poinformował reżyser Shoojit Sircar we wpisie na Twitterze.
Mój drogi przyjacielu Irfaanie. Walczyłeś i walczyłeś i walczyłeś. Zawsze będę z ciebie dumny... spotkamy się ponownie... Kondolencje dla Sutapy i Babila. Wy też walczyliście, Sutapa, oddałeś wszystko, co możliwe w tej walce... - czytamy na jego oficjalnym profilu.
Irrfan Khan urodził się w 1967 roku w Dżajpurze w Indiach. W 1987 roku przeprowadził się do Bombaju, gdzie zamieszkał z żoną, pisarką Sutapą Sikdar. Para miała dwóch synów. Swoją karierę aktorską zaczął od roli w serialach: "Chanakya", "Banegi Apni Baat" i Chandrakanta. Na wielkim ekranie zadebiutował niedługo później w filmie "Salaam Bombay". Rola w filmie "Wojownik Asifa Kapadii", w którym zagrał w 2001 roku, zrobiła z niego jedną z większych gwiazd Bollywood i otworzyła mu furtkę do kariery na zachodzie. Zagrał m.in. w "Pociąg do Darjeeling", "Życie Pi", "Jurassic World", czy "Slumdog. Milioner z ulicy".
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Pazura ujawnił, ile dostaje za powtórki "Kilera". Aż trudno uwierzyć w te kwoty