Michał Wiśniewski ma piątą żonę. Kim jest tajemnicza Paulina?

Michał Wiśniewski kolejny raz stanął na ślubnym kobiercu. Tym razem "miłość do końca życia" ślubował niejakiej Paulinie, o której wiadomo niewiele. Kim jest jego wybranka, która skrzętnie ukrywa się przed mediami?

Michał Wiśniewski postanowił po raz piąty wziąć ślub. Ceremonia odbyła się niespełna rok od jego rozstania z czwartą żoną, Dominiką Tajner. Przypomnijmy, że miała miejsce w podwarszawskiej willi, w której Michał razem ze swoją wybranką mieszkają. Ślub pary był bardzo kameralny i pojawili się na nim tylko najbliżsi. 

Zobacz wideo Michał Wiśniewski i jego zaskakujące wyznanie

Kim jest piąta żona Michała Wiśniewskiego?

Gwiazdor od samego początku skrzętnie ukrywał swój nowy związek przed światem mediów. Choć o jego nowej żonie wiadomo niewiele, nam udało się ustalić parę szczegółów.

Piąta żona Michała, Paulina ma 36 lat i pochodzi z Warszawy. Podobnie jak jej mąż, ma czwórkę dzieci. Co ciekawe, para poznała się na portalu randkowym, a ich znajomość potoczyła się bardzo szybko. Paulina do domu Michała wprowadziła się tuż po wyprowadzce jego poprzedniej partnerki Dominiki Tajner. Zamieszkała tam razem ze swoimi dziećmi. W mediach krążą również plotki o ciąży Pauliny, jednak nie zostały one jeszcze oficjalnie potwierdzone. Jeżeli tak się stanie, będzie to piąte dziecko Michała Wiśniewskiego.

Michał Wiśniewski - żony i dzieci

Michał Wiśniewski był już czterokrotnie żonaty. Każde z jego małżeństw było szeroko komentowane w mediach, a żony stawały się osobami publicznymi. Jego pierwszą wybranką była piosenkarka Magda Femme. Następnie poślubił Martę "Mandarynę" Wiśniewską, która tańczyła w zespole "Ich Troje". Z Martą ma dwójkę dzieci: syna Xaviera i córkę Fabienne. Para jednak rozstała się po 4 latach. Następnie wokalista związał się z piosenkarką Anią Świątczak, z którą ma dwie córki - Vivienne i Etiennette. Rozwiedli się w 2011 roku, a rok później Michał związał się z Dominiką Tajner, córką Apoloniusza Tajnera. Ich związek trwał najdłużej ze wszystkich i ku zaskoczeniu mediów, w marcu ubiegłego roku Dominika wyznała, że jej mąż złożył do sądu papiery rozwodowe. Być może powinno się mówić "do pięciu razy sztuka"?