Ella Balinska to aktorka, która wcieliła się w jedną z ról w popularnym filmie "Aniołki Charliego". Jest brytyjską modelką i aktorką. Jednak jej nazwisko wskazuje na polskie korzenie - i rzeczywiście, Ella jest polsko-jamajskiego pochodzenia.
Dla aktorki jest to pierwsza wielka rola i ogromna szansa, aby zaistnieć w świecie Hollywood. Ella na wielkim ekranie zagra razem z Kristen Stewart i Naomi Scott. Aktorka ma na koncie również rolę w serialu "The Athena" i "Nyela's Dream".
Jej kariera aktorska dopiero teraz zapewne nabierze tempa, dostała już bowiem pierwszoplanową rolę w horrorze "Run Sweetheart run". Jeśli jednak w filmie i serialach nie znajdzie dla siebie miejsca, zawsze może skupić się na modelingu, w którym ma wieloletnie doświadczenie. Pod tym względem wdała się w swoją mamę, po której odziedziczyła nie tylko urodę, ale też zamiłowanie do mody.
Ella Balinska urodziła się 4 października 1996 roku w Londynie. Jej ojciec to hrabia Kazimierz Baliński-Jundziłła herbu Jastrzębiec, polski przedsiębiorca i muzyk o pseudonimie artystycznym "Cound Kaz". Jej matką jest modelka Lorraine Pascale. Ella ukończyła Guildford School of Acting i Arts Educational Schools.
W czasach szkolnych Ella słynęła z tego, że była bardzo wysportowana. Biegała w zawodach, była nawet w reprezentacji Wielkiej Brytanii w czasie międzynarodowych konkursów.
Trzecia odsłona "Aniołków Charliego" również opowiada o trzech odważnych absolwentkach szkoły policyjnej w Los Angeles, które pracują w agencji detektywistycznej milionera Charliego. "Aniołki" nie tylko pięknie się prezentują ale i z dużym wdziękiem posługują się bronią.
Film możecie już zobaczyć w kinach.
BO
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Poseł rozjuszony materiałem TVP. Zapowiada konsekwencje. "Wstyd"
Samolot z gwiazdami na pokładzie musiał awaryjnie lądować. "Gdyby się rozbił..."
"To jest abstrakcja, jest to patologia". L.U.C. nie miał litości dla Skolima. Dalej jeszcze mocniej
Reżyser nowego "Nigdy w życiu" przerwał milczenie. Jasno podsumował ostatnie tygodnie
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"