Joanna Liszowska często pokazuje się na imprezach branżowych, gdzie prezentuje się w pełnym makijażu. Aktorka jednak równie chętnie pokazuje na swoim Instagramie zdjęcia, na których pozuje bez makijażu. Takie fotografie nie powinny więc nikogo dziwić. A jednak, ta ostatnia wywołała spore zamieszanie. Wszystko dlatego, że jedna z fanek Liszowskiej, uznała, że gwiazda wygląda na fotografii na zapłakaną.
Joanna Liszowska na jednym z ostatnich instagramowych zdjęć wygląda na szczęśliwą. Dobry nastrój gwiazdy sugerował też podpis, jaki znalazł się pod fotografią. Liszowska życzyła bowiem swoim obserwatorom dobrego dnia.
Jednak to, że aktorka nie miała makijażu, a więc podkreślonych oczu, zaniepokoił jednego z internautów. W komentarzach pod postem Liszowska została zapytana o to, czy przed zrobieniem zdjęcia uroniła kilka łez.
Płakałaś? - dopytywała fanka.
Aktorka nie pozostawiła tego pytania bez odpowiedzi i jednocześnie uspokoiła wszystkich.
A ja bym stawiała na wiatr, bo biegałam - zdradziła.
Na szczęście w pozostałych komentarzach aktorka mogła znaleźć wiele komplementów.
Dużo lepiej wyglądasz teraz niż w makijażu. I piękne oczy, które w końcu widać bez tych loków.
Bardzo ładnie i naturalnie.
Piękna jesteś - pisali internauci.
A jak wam podoba się Joanna Liszowska w takiej naturalnej odsłonie?
AG
Paulina Krupińska również pokazała, jak wygląda bez makijażu. "Taka jest rzeczywistość"
Nawrocka zadała szyku w Manili. Stylistka ma jedno "ale". "Powinna dostać mały przycisk ciszej"
Chajzer nagle wspomniał o teściowej. Chciał, żeby Bianka podziękowała za to mamie
Nagranie z synem Toma Hanksa obiegło sieć. Tak potraktował inną gwiazdę
Nie żyje uczestnik "MasterChefa". Mariusz Komenda miał 44 lata
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Monika Pikuła zmaga się z nowotworem piersi. Mówi, co teraz ją czeka i wspomina o "czerwonej chemii"
Książulo oceniał lokale. Teraz ich właściciele komentują aferę z jego pizzą. "Wizerunek na pewno trochę ucierpiał"
Dała sześciolatce szminkę Diora w nagrodę. I się zaczęło. Mnie zastanowiło co innego
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"