TVP Info: Znany projektant mody, Łukasz J. zatrzymany przez prokuraturę. Ten dementuje: Jutro jadę do Barcelony. Dodał też znaczące zdjęcie

Zatrzymany rano przez prokuraturę Łukasz J. wyszedł już na wolność. Wpłacił 40 tys. złotych i ma zakaz opuszczania kraju.

Od samego rana w mediach pojawiają się różne informacje na temat zatrzymania Łukasza J. TVP Info podało, że chodzi o znanego polskiego projektanta. Prokuratura potwierdziła te doniesienia, a menadżerka mężczyzny wydała oświadczenie. 

Łukasz J. zatrzymany 

Jako pierwsze o sprawie poinformowało TVP Info, pisząc w sieci, że chodzi o znanego polskiego projektantka.

Łukasz J. znany polski projektant mody znalazł się w gronie 10 osób zatrzymanych przez funkcjonariuszy CBŚP i KAS, w związku z działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującą się oszustwami podatkowymi i praniem brudnych pieniędzy. Na działalności gangu, Skarb Państwa stracił co najmniej 1,5 miliona złotych.

Informacje te potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, który w rozmowie z Plotkiem poinformował, że mężczyzna opuścił areszt za poświadczeniem majątkowym. Ponadto dowiedzieliśmy się, że Łukasz J. faktycznie mógł dziś jeść śniadanie w domu, ponieważ do zatrzymania doszło na początku października. 

Do zatrzymania doszło w zeszłym tygodniu, 1 lub 2 października. Zostały zastosowane środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego oraz zakaz opuszczania kraju. - przekazał nam rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Na tym sprawa się nie kończy. Łukasz wszystkiemu zaprzeczył mówiąc, że żadnego zakazu nie dostał i jutro wylatuje do Barcelony.

Wiesz co, naprawdę brak mi już słów. Normalnie pracuję. Zdementowałem sytuację. Po co robicie taką aferę? Jutro jadę do Barcelony na targi. Nie rozumiem tej historii - powiedział w rozmowie z dziennikarzem Pudelka.

Głos zabrała również menadżerka projektanta, wyjaśniając, że wszystkim zajmują się już prawnicy.

Łukasz Jemioł został poproszony o złożenie wyjaśnień w sprawie zlecenia reklamy jednej z firm internetowych kilka lat temu. Złożył stosowne wyjaśnienia, przedłożył dokumentację i został zwolniony. Z uwagi na pouczenie o tajemnicy śledztwa pozostałe informacje zostały objęte tajemnicą ustawowo chronioną. Łukasz Jemioł był incydentalnie klientem firmy zamieszanej, jak się obecnie okazało, w jakieś nieprawidłowości. Sprawą zajmują się prawnicy - czytamy na Plejadzie. 

Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń, a te mogą być naprawdę niespodziewane. Kilka minut temu na InstaStories firmowego konta Łukasza pojawiło się nagranie jak z uśmiechniętą miną siedzi w biurze. 

CW