Najmłodszy syn Cugowskiego nie poszedł w ślady ojca i braci. Stawia na aktorstwo. Wkrótce wystąpi w brytyjskim serialu

Krzysztof Cugowski ma powody do dumy. Jego najmłodszy syn, Krzysztof junior, dostał rolę w anglojęzycznym serialu Netflixa.

Krzysztof Cugowski ma niezwykle utalentowane dzieci. Piotr i Wojciech Cugowscy, jego synowie z pierwszego małżeństwa, od lat koncertują i są znani szerszej publiczności. Jednak nie wszyscy wiedzą, że były lider Budki Suflera jest też dumnym ojcem Krzysztofa juniora, którego mamą jest Joanna, obecna żona muzyka. O 21-latku może być wkrótce głośno. Młody aktor dostał właśnie angaż w serialu Netlixa.

Klan Cugowskich podbija show-biznes

Krzysztof junior w ubiegłym roku pojawił się razem z ojcem w "Dzień Dobry TVN". To właśnie wtedy wyjawił, że od muzyki woli aktorstwo. Chłopak od dwóch lat studiuje na Uniwersytecie Winchester w Wielkiej Brytanii, gdzie zgłębia tajniki występów scenicznych.

Studiuję aktorstwo, to znaczy teatr w Anglii. Próbuję swoich sił może nie w muzyce, ale w podobnej branży. Nie chciałem być tym następnym bratem, który poszedł w muzykę, bo to byłoby pójście na łatwiznę. Dlatego pomyślałem, że chcę zrobić coś innego. Bracia mi pokazywali, że się da i można dobić swego nawet pod presją - powiedział. 

Wkrótce będziemy mogli się przekonać, jakim aktorem jest najmłodszy syn Cugowskiego. Junior wystąpi w brytyjskim serialu produkowanym przez Netflixa. Jego premiera przewidziana jest na przyszły rok. Syn wokalisty jest już na planie zdjęciowym, gdzie trwają próby i przymiarki kostiumów. 

Zaczynają kręcić pod koniec lipca. Zobaczymy. Jak dobrze im pójdzie, to będzie następny sezon. Mój syn ma kontrakt do lutego na jeden sezon. Nie gra tam głównej roli, ale ma rolę mówioną i nie stoi tylko z halabardą – wyjawił Krzysztof Cugowski w rozmowie z "Faktem".
Na razie nie znany jest tytuł, ale mogę zdradzić, że serial będzie kręcony na podstawie książek amerykańskiej pisarki Julii Queen – dodał muzyk.

Trzymamy kciuki, a jednocześnie zastanawiamy się, czy 21-latkowi uda się zrobić międzynarodową karierę.

AD

Więcej o: