Anna Mucha od lat uchodziła za wizytówkę marki Mercedes-Benz. Gdy tylko w 2009 roku wygrała "Taniec z Gwiazdami", a tym samym otrzymała kluczyki do nowego Mercedesa, została też ambasadorką tych luksusowych aut. I tak później samochody wymieniała niczym rękawiczki, aż do niedawna. Mucha pozwoliła sobie bowiem na dość szczere wyznanie, które dotyczyło bezpośrednio polskich kierowców.
Mogłabym mieć jeszcze samochód z wysięgnikiem i płynnym g***em w bagażniku, żeby móc nim zalewać patałachów, których mijam na drogach - ujawniła Mucha.
Te słowa bardzo nie spodobały się przedstawicielowi Mercedesa, który w rozmowie z "Faktem" przyznał, że marka nie ma już nic wspólnego z Muchą.
Kooperacja pani Anny z jednym z naszych partnerów została zakończona jakiś czas temu. Mercedes-Benz jest daleki od cytowanej przez państwa retoryki i odcina się od tego typu sformułowań - mówił wówczas Tomasz Mucha (zbieżność nazwisk przypadkowa).
Efekt? Mucha musiała zmienić auto. Nie może już pochwalić się prestiżowym Mercedesem, gdyż teraz po ulicach Warszawy śmiga skromnym Smartem. Jego wartość szacuje się na około 30 tysięcy złotych. Różnica w porównaniu do nowego Mercedesa jest więc spora.
Myślicie, że już żałuje swoich słów?
DH
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Internautka wbiła szpilę Koterskiemu. Nie omieszkał odpowiedzieć jej z dystansem
Menedżer Sławy Przybylskiej grzmi na TVP. "Apelujemy o przemyślenie tej decyzji!"
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy
Ojciec Viki Gabor opuści areszt. Sąd podjął decyzję ws. wyłudzania pieniędzy