Grzegorz Ciechowski zmarł 18 lat temu. Od tego czasu Małgorzata Potocka prowadzi medialną wojnę z Anną Skrobiszewską, wdową po liderze Republiki. Aktorka nie może jej wybaczyć, że wdała się z muzykiem w romans, kiedy był jeszcze żonaty. W sobotę Skrobiszewska gościła w "Dzień Dobry TVN" i opowiedziała o dokumencie "Obywatel Miłość", w którym opisała m.in. początki swojego romansu z wokalistą.
Film dokumentalny "Obywatel Miłość" nakręcił Wojtek Skrobiszewski, jej obecny mąż. Opowiada on miłosną historię Grzegorza Ciechowskiego i Anny Skrobiszewskiej i jest swojego rodzaju odpowiedzią na zarzuty Potockiej.
Od lat wiedziałem, że Ania powinna przerwać milczenie. Przez lata narosło wiele nieprawdziwych historii - powiedział Wojtek Skrobiszewski w "Dzień Dobry TVN".
Jednak najciekawsze jest to, co wdowa po liderze Republiki mówi w filmie. Anna wyznała m.in., jak nawiązała się ich płomienna relacja i jak ukrywali swój romans przed ówczesną żoną Ciechowskiego. Przypomnijmy, Skrobiszewska w tamtym czasie była opiekunką córki Grzegorza.
Stawaliśmy się sobie coraz bardziej bliscy i to się w końcu stało. Zaczęliśmy ze sobą sypiać. Małgorzata w domu bywała. Kiedy się pojawiała, wszyscy robiliśmy dobrą minę do złej gry. To trwało miesiącami, właściwie latami. Ukrywanie naszego uczucia było bardzo trudne - powiedziała w dokumencie.
Trzeba przyznać, że wyznanie Skrobiszewskiej jest niezwykle intymne. Jesteśmy też przekonani, że Małgorzata Potocka wkrótce ustosunkuje się do tej wypowiedzi.
AD
Karol Nawrocki 12 marca o godz. 20 wygłosił orędzie. Ekspertka nie ma wątpliwości. "Pozuje i gra"
"Milionerzy". Padło pytanie za milion! Uczestniczka zaryzykowała
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
"Milionerzy". Księgowa z Warszawy usłyszy pytanie za milion. Znamy jego treść
Cielecka i Linda nie pojawili się w sądzie. Ujawniono szczegóły kolejnej rozprawy
Olga Frycz z całą gromadką dzieci. Fani od razu zauważyli zmianę
Zagraniczne media piszą o śmierci Magdaleny Majtyki. Na to zwracają uwagę
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."