Weronika Rosati już wcześniej zgłaszała przemoc na policji. Teraz sprawa ruszyła. Były partner komentuje

Weronika Rosati sprawę fizycznego i psychicznego znęcania się nad nią przez byłego partnera zgłaszała na policję już wcześniej, donosi "SE". Teraz sprawa jest w toku, a wśród przesłuchiwanych ma znaleźć się m.in. ojciec aktorki, Dariusz Rosati.

Gdy Weronika Rosati rozstała się ze swoim partnerem i ojcem ich dziecka, w jednym z wywiadów wyznała, że miała ku temu "bardzo poważane powody". Teraz, po upływie kilku miesięcy, owe powody ujrzały światło dzienne. Weronika Rosati w bardzo osobistej rozmowie z Magdaleną Środą wyznała, że odeszła od mężczyzny, gdyż ten znęcał się nad nią zarówno psychicznie, jak i fizycznie

Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach. O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu - mówiła Rosati w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".
Zobacz wideo

Weronika Rosati zgłosiła sprawę na policję

Wywiad wywołał ogromne poruszenie. Po stronie Weroniki Rosati stanęły tysiące kobiet, w tym również i polskie gwiazdy, między innymi Edyta Górniak. Sprawa jednak nie cichnie, wręcz przeciwnie - przybiera na sile. Aktorka tuż po tym, jak na łamach "Wysokich Obcasów" ukazała się rozmowa z Magdaleną Środą, opublikowała na swoim Instagramie wpis, w którym jasno poinformowała, że sprawa została zgłoszona już na policję, a ta wszczęła postępowanie przeciwko byłemu partnerowi. 

Oficjalnie mogę potwierdzić, że policja wszczęła postępowanie przeciw mojemu byłemu partnerowi i ojcu mojego dziecka za znęcanie się psychiczne i fizyczne nade mną - napisała.

Co więcej, jak donosi "Super Express", Weronika Rosati już wcześniej miała zgłosić sprawę przemocy na policję, jednak wówczas nie przedstawiła się swoim imieniem i nazwiskiem. 

Zadzwoniła po policję, gdy w parku doszło do szarpaniny o wózek. Weronika bała się o małą. Nie podała swojego nazwiska, bo bała się, że dowiedzą się media, ale na szczęście policji ma bilingi – zdradza informator tabloidu.

Dziś już wiadomo, że policja ostatecznie zajęła się tą sprawą, a wśród osób, które zostaną w najbliższym czasie przesłuchane, jest między innymi ojciec Weroniki, polityk Dariusz Rosati. 

Komentarz byłego partnera

Były partner Weroniki Rosati pokusił się już o krótki komentarz w tej sprawie. W rozmowie z magazynem "Party" wyznał: 

Weronika realizuje swój plan. Ja nie będę komentował naszego byłego związku. To nie ja chcę być celebrytą. 

DH