Aktorkę niebawem będziemy mogli obejrzeć w międzynarodowej produkcji "Teen Spirit". Agnieszka Grochowska pojawi się między innymi u boku Elle Fanning. To właśnie podczas zdjęć w Rzymie doszło do poważnego w skutkach wypadku. Polska gwiazda w rozmowie z "Dobrym Tygodniem" przyznała, że w trakcie kręcenia jednej ze scen samochód, którym jechała, niespodziewanie dachował. Zdarzenie było dla niej niezwykle traumatyczne.
Choć wypadki na planach zdjęciowych często się zdarzają, aktorka przyznała, że cudem uszła z życiem. Niestety, mniej szczęścia miała jej koleżanka.
Samochód dachował, moja koleżanka, która prowadziła, była poważniej ranna - powiedziała Agnieszka w rozmowie z tygodnikiem.
Ekipa produkcyjna i świadkowie mówili, że zdarzenie wyglądało bardzo groźnie. Można mówić o cudzie. Skończyło się jedynie na strachu i kilku niegroźnych zadrapaniach, po których nie ma już śladu. Jednak Grochowska ma świadomość, że mogła zginąć.
Poczułam na własnej skórze, jak ulotne jest życie, jak łatwo i bez sensu może się skończyć… Obiecałam sobie, że będę się cieszyła wszystkim i pytanie: "Po co?" zastąpi: "Dlaczego nie" - przyznała w rozmowie z gazetą.
Agnieszka Grochowska jest jedną z najbardziej utalentowanych polskich aktorek. Dzięki magnetycznej urodzie i świetnym filmowym kreacjom skradła serca fanów i krytyków. Prywatnie jest mamą 2-letniego Henia i 6-letniego Władysława.
AD
Wpadka Meghan Markle. I to od razu na pierwszym publicznym wyjściu w Wielkiej Brytanii
Tak Zełenski zachowywał się po rozmowach z Tuskiem w Brukseli. "Jakby mówił..."
Zięć Donalda Trumpa pozwany. W tle saudyjskie miliardy
Książulo kupił najdroższy chleb na świecie. "Czuję się jak skończony frajer"
Chajzerowie zachwyceni, że zapewniają innym rozrywkę. O tym zapomnieli
Fabijański i Darya zaskoczyli parę młodą na weselu. "Wszyscy byli w szoku"
Afera wokół nowej rzeczniczki Trumpa i jej kwalifikacje. "W Polsce nie skończyłoby się to najlepiej"
Wszyscy patrzą na Margaretę i jej partnera. Prawdziwy problem "Kochaj albo wróć" tkwi gdzieś indziej
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"