Film "Titanic" to jeden z największych hitów w historii kina. Dla Leonardo DiCaprio oraz Kate Winslet udział w produkcji Jamesa Camerona okazał się być przepustką do prawdziwej kariery. Ich kolega z planu nie wykorzystał jednak danej mu szansy.
Fani filmu z pewnością pamiętają Cala. W rolę czarnego charakteru brawurowo wcielił się Billy Zane. Niestety "Titanic" to ostatni ważny film w jego karierze. Co prawda aktor bardzo często pojawia się na ekranach kin czy telewizorów, jednak są to w dużej mierze niskobudżetowe produkcje, które nie cieszą się uznaniem ze strony krytyków.
Życie prywatne aktora także nie potoczyło się po jego myśli. Billy Zane ma za sobą nieudane małżeństwo z australijską aktorką Lisą Collins. Przez wiele lat nie udawało mu się związać na dłużej z żadną kobietą. Od kilku lat filmowy Cal jest jednak w związku z Candice Neal, z którą wspólnie wychowują dwie córki.
Rola w kultowym "Titanicu" zapewniła mu sławę na całym świecie. Aktor do dziś jest zapraszany na branżowe imprezy oraz wydarzenia ze świata filmu.
JAK DZIŚ WYGLĄDA BILLY ZANE? ZOBACZ ZDJĘCIA! >>>
Jak wygląda dziś, 21 lat po premierze "Titanica"? Trzeba przyznać, że całkiem nieźle jak na swoje 52 lata. Zane stracił w prawdziwe wszystkie włosy, ale łysina nie odbiera mu atrakcyjności. Jesteśmy na tak!
MŁ
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Kabaret Smile zadrwił z afery wokół "Nigdy w życiu!". Żart o Tosi podbija sieć
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi
Mandaryna o związku z Wiśniewskim: My sobie idziemy swoją drogą, celebrujemy to po swojemu
Szelągowska nazwała Jabłczyńską "złym człowiekiem". Teraz znów zabrała głos
Najpierw Skolim, teraz Kizo. Eksperci nie mają wątpliwości, co chce osiągnąć Nawrocki
Adam Małysz był wtedy na ustach całej Polski. Mało kto wiedział, z czym mierzyła się jego żona
Książulo przetestował restaurację z gwiazdką Michelin. Za mielonego zapłacił 99 złotych. "Beze mnie takie cyrki"