Vanessa Marquez nie żyje. Gwiazda "Ostrego dyżuru" miała 49 lat. Zagraniczne media podają, że aktorka została zastrzelona we własnym domu przez policjanta. Jak doszło do tragedii?
30 sierpnia policjanci zostali wezwani do domu aktorki. Sąsiedzi byli zaniepokojeni, że od kilku dni Vanessa nie opuszczała swojego domu w Los Angeles. Zwłaszcza że gwiazda miewała wcześniej napady drgawek. Zmagała się też z zaburzeniami trawienia.
Kiedy policjanci i ratownik medyczny zjawili się przy posiadłości Marquez, ta nie chciała wpuścić ich do środka. Gdy w końcu udało im się wejść, aktorka wymierzyła do policjantów z pistoletu. Tym samym funkcjonariusz był zmuszony oddać strzał. Vanessa Marquez została postrzelona w klatkę piersiową. Ratownicy medyczni od razu przetransportowali aktorkę do szpitala. Tam zmarła.
Vanessa Marqez urodziła się 21 grudnia 1968 w Los Angeles. Zagrała w takich produkcjach jak: "Tata na wagarach", "Maniakalny glina", "Wszystko albo nic". Największą popularność przyniosła jej jednak rola pięlęgniarki Wendy Goldman w serialu "Ostry dyżur".
KS
Grał Basię w "M jak miłość", dziś krytykuje warunki na planie. Produkcja odpowiada
Wystarczyło jedno pytanie dziennikarki. Trumpowi znowu puściły hamulce
Dziennikarka nie wytrzymała podczas wywiadu z Żukowską. "Polecam nastawić budzik wcześniej"
Aleksander Milwiw-Baron usłyszał wyrok w sprawie wypadku w Słomczynie. Oto, co go czeka
Rosati zapytana o rywalizację z Bachledą-Curuś. Nie gryzła się w język. Tak podsumowała ich relację
Agata Kulesza mocno o traktowaniu Heleny Englert. "To jest paskudne"
Dziennikarz był w szoku, gdy zobaczył to na polskim lotnisku. "Co za wstyd!"
Bagi ma 25 lat i milionowe biznesy. Na same pensje pracowników idzie zawrotna kwota
Prokop zakpił z biznesu Chajzerów. Wystarczył krótki komentarz