Torbicka poprowadzi imprezę, na której będzie księżna Kate z księciem Williamem. Za jeden wieczór zgarnie niezłą sumę

Grażyna Torbicka poprowadzi koncert z okazji stulecia odzyskania niepodległości, który odbędzie się w londyńskim Royal Albert Hall. Dostanie za to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Przez lata Grażyna Torbicka pracowała na to, żeby jej nazwisko kojarzyło się z najbardziej prestiżowymi imprezami. Nikt nie wyobrażał sobie więc, żeby koncert z okazji stulecia odzyskania niepodległości, który odbędzie się w londyńskim Royal Albert Hall, poprowadził ktoś inny.

To właśnie Torbicka przybliży obecnej na widowni brytyjskiej rodzinie królewskiej trudną historię Polski. Swoją obecność potwierdzili księżna Kate i książę William. Jak donosi "Fakt", za ten wieczór Torbicka zainkasuje 40 tysięcy złotych.

Grażyna jest najlepsza w swoim fachu. Zgarnia najwyższe stawki, ale nikt nie ma wątpliwości, że jej się to należy, bo nie ma sobie równych. Ludzie ją szanują, bo to profesjonalistka i klasa sama w sobie, więc trzeba jej płacić tyle, ile sobie zażyczy - stwierdziła osoba z branży.

Głównym organizatorem przedsięwzięcia jest organizacja charytatywna Towarzystwo Pomocy Polakom (TPP). Wspiera ją Komitet Organizacyjny pod przewodnictwem Janusza Sikory-Sikorskiego, prezesa TPP.

Koncert w Royal Albert Hall 

Koncert w Royal Albert Hall odbędzie się 11 listopada, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Program koncertu oparty jest na utworach, które miały szczególny wydźwięk historyczny, społeczny, kulturalny lub religijny na przestrzeni ostatniego stulecia. W pierwszej części wydarzenia będzie można posłuchać muzyki patriotycznej i klasycznej, m.in. utworów Fryderyka Chopina czy Ignacego Paderewskiego. Druga część będzie poświęcona muzyce współczesnej. Na scenie pojawią się największe polskie gwiazdy, np. Edyta Górniak, Anna Maria Jopek, Anna Wyszkoni, Stanisław Sojka, Sebastian Karpiel-Bułecka, Kuba Badach i Leszek Możdżer. Dochód z koncertu będzie w całości przekazany na cele charytatywne.

AW

Dlaczego William i Kate nie trzymają się za ręce, a George nosi tylko krótkie spodnie? Wyjaśniamy "dziwne" zachowania rodziny królewskiej

Więcej o: