Przeprowadzona sekcja zwłok Chestera Benningtona wykazała, że artysta w momencie popełnienia samobójstwa miał we krwi alkohol oraz ecstasy. W miejscu, gdzie znaleziono jego ciało, leżała recepta i niedopite butelki alkoholu.
Jak zeznała jego żona, nie pił on na pół roku przed śmiercią. Od ponad roku miał też nie zażywać antydepresantów, które przepisali mu lekarze. Wokalista Linkin Park nie zostawił listu pożegnalnego, tylko własnoręcznie napisaną "biografię".
Raport potwierdził to, co spekulowano od lipca. Mówiło się, że Bennington powiesił się będąc pod wpływem środków zaburzających świadomość.
Chester Bennington powiesił się w lipcu na drzwiach od sypialni w swoim domu w Palo Verdes Estates. Wokalista Linkin Park miał 41 lat. Od lat zmagał się z depresją i uzależnieniami. Zostawił sześcioro dzieci i żonę, która do tej pory nie może pogodzić się ze śmiercią męża.
AW
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Pogrzeb króla Haralda V. Wśród żałobników książę William i Karol Nawrocki
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Odchodzi ze "Szkła kontaktowego". Wiadomo, co się stało
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"