Przeprowadzona sekcja zwłok Chestera Benningtona wykazała, że artysta w momencie popełnienia samobójstwa miał we krwi alkohol oraz ecstasy. W miejscu, gdzie znaleziono jego ciało, leżała recepta i niedopite butelki alkoholu.
Jak zeznała jego żona, nie pił on na pół roku przed śmiercią. Od ponad roku miał też nie zażywać antydepresantów, które przepisali mu lekarze. Wokalista Linkin Park nie zostawił listu pożegnalnego, tylko własnoręcznie napisaną "biografię".
Raport potwierdził to, co spekulowano od lipca. Mówiło się, że Bennington powiesił się będąc pod wpływem środków zaburzających świadomość.
Chester Bennington powiesił się w lipcu na drzwiach od sypialni w swoim domu w Palo Verdes Estates. Wokalista Linkin Park miał 41 lat. Od lat zmagał się z depresją i uzależnieniami. Zostawił sześcioro dzieci i żonę, która do tej pory nie może pogodzić się ze śmiercią męża.
AW
Kaczorowska znika z "Klanu". Wyjawiła dalsze losy Bożenki
Damięcka przygotowała mocne grafiki na prima aprilis. "Nie śmieję się"
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Kościukiewicz o małżeństwie z 13 lat starszą od siebie Szumowską. Te słowa pójdą w świat
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Edyta Pazura jest oburzona, jak pod szkołą potraktowano jej córkę. "Będę dzwonić na policję"
Książę William chodzi na terapię. Wiadomo, dlaczego się zdecydował na taki krok
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą