Bojarska-Ferenc od lat krytykuje Chodakowską. Trenerka nie wytrzymała. "Postawiła sobie za cel wyeliminowanie mnie z TVP"

Wojna trenerek trwa. Mariola Bojarska-Ferenc nałogowo krytykuje Ewę Chodakowską. Teraz "trenerka wszystkich Polek" w końcu postanowiła zabrać głos.

Konflikt pomiędzy Ewą Chodakowską a Mariolą Bojarską-Ferenc zdaje się nie mieć końca. "Trenerka wszystkich Polek" od lat spotyka się z krytyką ze strony Bojarskiej-Ferenc, gimnastyczki i dziennikarki. Jej niechęć do Chodakowskiej (okazywana niemal na każdym kroku) nie umknęła fanom trenerki, którzy postanowili zapytać, co tak naprawdę jest powodem ich konfliktu.

Do tej pory Chodakowska nie komentowała zachowania koleżanki "po fachu". Tym razem zrobiła jednak wyjątek.

Nie mam na celu nikogo ośmieszać. Nie wdaję się w dyskusje. Nie interesują mnie plotki... Ale po paru ładnych latach milczenia zabieram głos. PYTANIE: "Ewa, dlaczego Pani Ferenc tak Cię atakuje, że nie masz dyplomu, że złe ćwiczenia i tak dalej. Odmówiłaś jej kiedyś wspólnego biznesu? Jejku, co jest?" Zastanawiam się, dlaczego tego pytania nikt nie zadał Pani Marioli - napisała na wstępie Chodakowska.
 

Chodakowska sugeruje, że Bojarska-Ferenc ma do niej żal o to, że przez laty zajęła jej miejsce w programie "Pytanie na śniadanie". 

Pięć lat temu zostałam zaproszona do TVP2 - dzień w którym Pani Mariola była na urlopie. Zwolniło się kilka minut antenowych - wparowałam w dobrym humorze. Marzenie Rogalskiej udzielił się mój nastrój, wyskoczyła ze szpilek, zaczęła ze mną ćwiczyć - kobieta rakieta. Po zejściu z anteny zaproponowano mi "stały kącik" przez co Pani Mariola straciła na czasie antenowym. W obliczu sytuacji Pani Mariola za cel postawiła sobie wyeliminowanie mnie z TVP2. Po drodze miały miejsce incydenty, których nie będę przytaczać. Ze względu na szacunek do osób starszych ode mnie, przemilczę te sensacje - wyznała tajemniczo Ewa.
Po pół roku, usłyszałam, ze "wiadomych przyczyn" musza mnie zdjąć z anteny. Tego samego dnia wrzuciłam post na fb, że nie będę się już więcej pojawiać w TVP2... Następnego dnia zadzwonił TVN - opisuje Chodakowska. 

Trenerka odniosła się także do zarzutów Bojarskiej-Ferenc na temat jej wykształcenia. 

Co do dyplomów, czytam: "Ewka, papier nie jest najważniejszy". Kochane EDUKACJA PRZEDE WSZYSTKIM! Wiedza jest niezbędna. Natomiast nie można powiedzieć, że tylko papier z AWF-u się liczy! - kontynuowała.

Następnie pochwaliła się swoimi osiągnięciami, tym samym wbijając niezłą szpilę Bojarskiej-Ferenc.

Dla niektórych to może mało, tylko jakie są efekty pracy tych najgłośniej komentujących? - podsumowała Chodakowska.

To co... pozostaje nam teraz tylko czekać na komentarz z drugiej strony barykady. 

Mariola Bojarska-Ferenc

Mariola Bojarska-Ferenc to polska gimnastyczka artystyczna, dziennikarka i producent filmowy. Od lat 90. prowadziła w TVP2 przeróżne programy gimnastyczne (m.in. "Studio Urody") oraz przygotowywała felietony do "Pytania na śniadanie", propagujące aktywny wypoczynek i zdrowe odżywianie.

MM

Więcej o: