Magdalena Frąckowiak siłą wyrzucona ze sklepu! Na Instagramie pokazuje obrażenia

Magdalena Frąckowiak wrzuciła na Instagram zdjęcie, gdzie pokazuje posiniaczony łokieć. Została siłą wyrzucona ze sklepu jubilerskiego.

Magdalena Frąckowiak przeżyła niemiłą sytuację, która skończyła się obrażeniami ciała. Siłą została wyrzucona ze sklepu Jubiler 24 eu w Sheratonie. Sprzedawca, który prawdopodobnie był właścicielem, zamknął jej drzwi przed nosem. Użył do tego siły, przez co modelka uderzyła łokciem o framugę. Sprawą zajmuje się już prawnik.

Przed chwilą zostałam siłą wyrzucona z sklepu, Jubiler 24 eu w Sheratonie. Mam cały łokieć obolały w siniakach. Sprawa została już oddana w ręce mojego prawnika - napisała na Instagramie. 
 

Frąckowiak przyznała, że jest w szoku. Cała sytuacja trwała 5 minut. Kiedy chciała porozmawiać z właścicielką, usłyszała niemiłe słowa. Na koniec została jeszcze popchnięta.

Jestem w szoku, jak można potraktować kobietę, a także klienta. (...) Chciałam porozmawiać z właścicielką sklepu ( Panią Elżbieta Myśliwiec), a Pan bodajże także właściciel stwierdzając, że nie mają dla mnie czasu, zaczął zamykać mi przed nosem drzwi. Ja stałam w przejściu, więc aby drzwi zostały zamknięte, popchnął mnie siłą drzwiami. Uderzyłam się mocno łokciem o framugę. (...)Ledwo wypowiedziałam słowo, że chciałabym na chwile poprosić właścicielkę, to usłyszałam 'Nie słyszała Pani, nie mamy dla Pani czasu' i poczułam straszny ból w łokciu, gdyż zostałam popchnięta.

Próbowaliśmy dodzwonić się do sklepu, ale nikt nie odbiera.

AW