Szczęście uśmiechnęło się do 25-letniego piosenkarza, Sama Smitha. Ostatnio został przyłapany na ulicach Nowego Jorku, gdy całował się z nowym partnerem. Jego wybrankiem jest 23-letni aktor, Brandon Flynn, znany z serialu "Trzynaście powodów". Po pocałunkach i bliskości mężczyzn widać, że łączy ich gorące uczucie.
Jest to ogromne zaskoczenie dla fanek serialu. Mało kto spodziewał się, że Flynn, grający zaliczającego panienki Justina, jest gejem. Przyznał się do tego dopiero 17 września. Na jego Instagramie pojawiło się zdjęcie tęczowej flagi i opis.
Mężczyźni jak na razie nie wrzucili na swoje oficjalne profile wspólnych zdjęć.Jednak już pojawiły się na różnych nieoficjalnych kontach. Najczęściej pojawiają się komentarze z gratulacjami i słowami zachwytu, ale nie brakuje też wyrazów zdziwienia. Niektórzy nie wierzą w to, co widzą i są zaskoczeni, że aktor jest homoseksualistą.
Jestem w szoku, że Brandon jest gejem.
To się dzieje naprawdę?
Nie wiedziałam, że Brandon jest gejem. To dla mnie ogromny szok - piszą internauci.
Sam Smith w wywiadach często przyznawał, że nie ma szczęścia w miłości. Spotykał się m.in. z piosenkarzem, Adamem Lambertem i modelem, Jonathanem Zeizelem. Związek z tym drugim trwał niecałe dwa miesiące, ponieważ Smith musiał poświęcić się pracy.
Jak widać po zdjęciach, mężczyźni dobrze się czują w swoim towarzystwie. Ciekawe, czy Sam Smith wreszcie znalazł miłość na dłużej? I jak myślicie - pasują do siebie?
AW
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę