Hanna i Tomasz Lisowie w ostatnich czasach niechętnie pokazują się razem publicznie, a media prześcigają się w podawaniu kolejnych informacji, które miałyby potwierdzać ich kryzys małżeński. Choć do tej pory żadne z nich nie chciało komentować tych doniesień, dziennikarka wreszcie odniosła się do nich w rozmowie z "Dobrym Tygodniem". Jej wypowiedź była lakoniczna, ale konkretna.
Nie rozstaliśmy się. Mieszkamy razem - powiedziała.
Na dowód tego, że między małżonkami jest dobrze, tygodnik katolicki podaje, że dziennikarz ma dostęp do profili społecznościowych swojej żony, co świadczyć ma ich zdaniem o bezgranicznym zaufaniu i świetnych relacjach.
To już kolejna deklaracja Hanny Lis na temat tego, że w jej związku nie dzieje się nic złego. Zaledwie parę dni wcześniej ukazał się obszerny wywiad, w którym opisała między innymi to, jak jej zdaniem media manipulują wizerunkiem jej małżeństwa, sugerując, że jest ono u kresu. Wtedy Lis była już bardziej wylewna.
Pamiętam taką sytuację, kiedy poszliśmy na obiad z dziećmi, całą szóstką. Siedzimy w knajpie i mamy totalną głupawkę, cały czas się z czegoś śmiejemy - wspomina dziennikarka. Kilka dni później widzę zdjęcia z tego obiadu, opatrzone tytułem "Ledwo ze sobą rozmawiają". Trzeba było wykonać mozolną robotę, żeby uchwycić w obiektywie moment, kiedy nie wyliśmy ze śmiechu, by potem dorobić do tego tezę o dramatycznie napiętych relacjach - mówiła jakiś czas temu w wywiadzie dla magazynu "Grazia".
MK
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Małecki przez 20 lat wydał majątek na lekarzy. "Dlaczego nie umieli postawić diagnozy?"
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Ekspertka doceniła kolorystykę stylizacji Nawrockiej, ale kreacja jej nie zachwyciła. "Stylizacja na komunię"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Ma 82 lata i może namieszać w nowym sezonie "Tańca z gwiazdami"? Padło kolejne nazwisko
Aneta Zając o przyszłości Roberta i Michała. "Nie za bardzo jestem za tym pomysłem"